Rozczarowanie na początek...
MILAN – BENFICA 0:2
Milan prowadzi z Lecce 1:0 po pierwszej połowie meczu 5. kolejki Serie A. Wynik dobrze odzwierciedla przewagę, jaką Rossoneri wypracowali sobie w samej grze. Na listę strzelców w 14. minucie wpisał się Christian Pulisic.
Mecz rozkręcał się stopniowo – na pierwszą groźniejszą akcję musieliśmy chwilę poczekać. W 9. minucie na rajd środkiem boiska pokusił się Alexis Saelemaekers, jednak jego uderzenie zza pola karnego zostało zablokowane. Przełamanie nadeszło pięć minut później. W 14. minucie Strahinja Pavlović posłał fantastyczne, dalekie podanie z własnej połowy wprost do wybiegającego na czystą pozycję Pulisicia. Piłka nieprzyjemnie kozłowała, ale Amerykanin w efektownym stylu zmieścił ją w siatce. Tym samym przerwał trwającą od 27 grudnia strzelecką posuchę – od tamtego momentu czekał na kolejne trafienie.
Niedługo później gra przeniosła się pod bramkę gospodarzy, gdzie zupełnie niepilnowany zawodnik Lecce posłał miękką wrzutkę w szesnastkę. Napastnik nie sięgnął jednak futbolówki i ostatecznie z zagrożenia nic nie wynikło. W 25. minucie przed szansą stanął środkowy obrońca Gaspar, lecz jego uderzenie z woleja powędrowało prosto w ręce Mike'a Maignana.
Chwilę później skrzydłem ponownie popędził Saelemaekers. Choć miał sporo wolnej przestrzeni, jego dośrodkowanie nie znalazło adresata. Belg zrehabilitował się moment później, popisując się kolejnym po asyście Pavlovicia znakomitym dograniem w okolice pola karnego rywali. Futbolówka trafiła idealnie pod nogi wbiegającego Samuela Chukwueze, jednak Nigeryjczyk nie opanował kozłującej piłki – jedynie ją musnął, co nie wystarczyło na zmylenie bramkarza.
W 39. minucie w okolicach szesnastki odnalazł się Gila, ale jego zagranie zostało zablokowane. Chwilę po rzucie rożnym blisko szczęścia był De Winter, lecz po jego strzale głową piłka minęła słupek. W 42. minucie na czystą pozycję urwał się Pavlović. Wydawało się, że stoper znajdzie się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak zabrakło mu dynamiki i akcja spaliła na panewce, zanim na dobre się rozwinęła.
AC MILAN 1:0 US LECCE
Strzelcy bramek: 14' Pulisic
AC MILAN (3-4-2-1): Maignan; Gila, De Winter, Pavlović; Chukwueze, Modrić, Rabiot, Estupiñan; Pulisic, Saelemaekers; Ramos.
Ławka rezerwowych: Terracciano P., Torriani; Bartesaghi, Diawara, Gabbia, Terracciano F., Tomori; Cisse, Comotto, Hutchinson, Jashari, Loftus-Cheek, Moreira, Musah; Camarda.
US LECCE (4-3-3): Falcone; Veiga, Gaspar, Siebert, Gallo; Maleh, Ilić, Coulibaly; Monteiro, Štulić, Pierotti.
Ławka rezerwowych: Bleve, Borbei; Dembelé, Fofana, Jean, Ndaba, Scott; Dramé, Fatah, Gorter; Esteban, N'Dri, Ngom.
Sędzia: Federico La Penna (Rzym)
Stadion: San Siro (Mediolan)
Transmisja: Eleven Sports 2
Ile razy Alexis podał piłkę do tylu
a) 5 razy
b) 10 razy
c) W ..uj razy
Tylko Puli na pozytyw.
wymienionych podan wiecej od przeciwnika a dla niektorych dalej to malo ze nie mamy akcji za akcja i nie wychodzimy z bramkowymi sytuacjami z druzyna ktora gra w 11
w 16 XD jak oni beda tak dalej grac to sie zajada i w drugiej polowie przy zmianach bedzie mnostwo miejsca
2 celne strzały grając u siebie z Lecce, wywalczony jeden rzut rożny.
Bez jaj.
Cisse za Belga bez mózgu
Moreira za Espumisana
Dziś hamulcowy
Oglądam większość mecze seria A i mam wrażenie że zawsze w meczu z nami piłkarze od razu podchodzą do pressingu
WTF - 4 mecze, dwa remisy, dwie wygrane. (pomijam obecne spotkanie) allegriball był tu chwalony za swój cynizm w takiej sytuacji.