ZWYCIĘSTWO NA 100-LECIE SAN SIRO!
Przyszłość Endricka może ponownie skrzyżować się z przyszłością Milanu. Brazylijski napastnik był blisko transferu do Rossonerich już podczas ostatniego letniego okna transferowego. Jak ujawnił ekspert rynku transferowego Matteo Moretto, klub nadal monitoruje jego sytuację z myślą o styczniu.
"Endrick znajdował się latem w orbicie zainteresowań Milanu, co niedawno potwierdził również Alexandre Pato, raz jeszcze potwierdzając informacje, o których wam opowiadaliśmy. Milan nie ograniczył się jedynie do podjęcia próby transferu – osiągnął również wstępne porozumienie z zawodnikiem. Endrick miał na stole dwie oferty z Włoch: od Milanu i Romy. Real Madryt, a w szczególności José Mourinho, zdecydował jednak o zatrzymaniu piłkarza, ponieważ wierzy w jego umiejętności i obiecał mu możliwość regularniejszej gry. Później jednak na słowach się skończyło i nie doszło do konkretnych działań. Na początku tego sezonu Endrick grał bardzo mało i nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w Madrycie. Dlatego zawodnik rozgląda się za rozwiązaniem, a pogłoski na temat jego przyszłości ponownie zaczęły się pojawiać. Wśród możliwych scenariuszy jest również transfer do Milanu w styczniu na zasadzie wypożyczenia".
"Milan nadal jest zainteresowany, podobnie jak Roma. Agencja reprezentująca Endricka ma bardzo dobre relacje z Gerrym Cardinale. Również latem prowadzono wiele rozmów z Romą. Jest to więc agencja, która ma dobre kontakty zarówno z Milanem, jak i z klubem z Rzymu. W późniejszym terminie trzeba będzie ustalić, jaką drogę będzie chciał obrać Endrick. Zawodnik dał Milanowi zielone światło, podobnie jak zrobił to już tego lata, ale wyraził również gotowość na przejście do Romy. Kluczowe będzie więc poznanie stanowiska Realu Madryt. Hiszpański klub ma bardzo dobre relacje z Milanem, biorąc pod uwagę liczne transakcje przeprowadzone przez oba kluby w ostatnich latach, i może to być kolejny element, który należy wziąć pod uwagę" – podsumował Moretto.
O mały włos był też u nas Maradona.