ZWYCIĘSTWO NA 100-LECIE SAN SIRO!
Podstawowym celem Milanu na ten sezon jest oczywiście awans do Ligi Mistrzów. Rossoneri nie chcą i nie mogą po raz trzeci z rzędu przegapić udziału w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Droga do osiągnięcia tego celu jest jeszcze długa, ale przynajmniej obrano już właściwy kierunek. Właściciel klubu, Gerry Cardinale, chce jednak czegoś więcej i marzy o zdobyciu jakiegoś trofeum już w tym sezonie. Właśnie dlatego amerykański menedżer zamierza zainwestować w transfery podczas najbliższego zimowego okna – pisze piątkowe wydanie La Gazzetta dello Sport.
To, że Gerry Cardinale zmienił w tym sezonie swoje podejście i sposób działania, jest widoczne dla wszystkich. Czy jednak ta strategia okaże się zwycięską receptą? Odpowiedź przyniosą dopiero czas i wyniki. W planach właściciela Rossonerich jest nie tylko awans do Ligi Mistrzów, ale przede wszystkim możliwość zdobycia trofeum już w tym roku. Mówiąc wprost: Cardinale chce wygrywać.
Z tego samego powodu amerykański menedżer jest gotowy wydać dodatkowe środki podczas styczniowego okna transferowego, po tym jak latem zainwestował 150 milionów euro. Gerry chce sprowadzić zawodników z najwyższej półki, choć zdaje sobie sprawę, że przeprowadzenie transferów w połowie sezonu wymaga jeszcze większego wysiłku. Kluby są bowiem znacznie mniej skłonne do rozstawania się ze swoimi najcenniejszymi piłkarzami.
Transferem, od którego Milan i Cardinale chcą rozpocząć wzmacnianie zespołu, ma być sprowadzenie obrońcy. Już pod koniec letniego okna transferowego klub pracował nad pozyskaniem kolejnego zawodnika do defensywy, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Fikayo Tomori pozostał w drużynie, jednak Gonçalo Inácio nadal znajduje się na szczycie listy życzeń Milanu. Władze klubu z via Aldo Rossi złożyły ofertę w wysokości 40 milionów euro, którą Sporting zaakceptował. Portugalczycy musieli jednak wstrzymać transakcję, ponieważ nie zdołali na czas znaleźć następcy swojego zawodnika. Cardinale chce więc ponownie ruszyć po obrońcę, ponieważ wie, jak wysoko Rúben Amorim ceni tego piłkarza. Włodarze Milanu sprawdzili już również, czy portugalski klub byłby skłonny wrócić do rozmów. Sam zawodnik chciałby spróbować swoich sił w nowej lidze i bardziej wymagającym otoczeniu.
Jednocześnie w ostatnich godzinach coraz więcej mówi się o możliwym transferze Endricka. To utalentowany brazylijski piłkarz ofensywny, który nawet pod wodzą Mourinho nie dostaje zbyt wielu szans w Realu Madryt. Milan interesował się nim już latem i w styczniu spróbuje ponownie podjąć działania w sprawie jego pozyskania. Cardinale uważa, że klub ma mocną pozycję w negocjacjach dotyczących wypożyczenia Brazylijczyka (albo wypożyczenia z opcją wykupu i możliwością późniejszego odkupu zawodnika).
Umie też w wysoki pressing i rozgrywanie
W Realu tak na prawdę nie dostał swojej szansy np. W sezonie 24/25 dostał 898 minut i strzelił 7 bramek co nie wygląda źle w poprzednim sezonie to we Francji grał a teraz sofascore naliczyła mu raptem 10 minut
Jeśli Amorim ma na niego pomysł będzie nieoceniony wzmocnieniem
Który w swojej reprezentacji nawet nie jest pierwszym wyborem w korekcie ustawień, bo pierwszy z ławki wchodzi Araujo.
Natomiast jest gwiazdką w swojej Lidze. Tam gdzie też bryluje Bednarek i Kiwior.
W lidze, gdzie 2/3 drużyn jest na poziomie naszej Ekatraklasy
Santa Clara
Arouca
Casa Pia AC
Estoril
Estrela da Amadora
Famalicao
Gil Vicente
Moreirense
Nacional
Nie umniejszajac nikomu, to jaką wartość przedstawiają napastnicy z tych klubów? Zapewne znajomą ze znikomymi wyjątkami.
Podsumowując, Inacio jest solidnym obrońcą, ale czy rzeczywiście jest wart tych 40+ mln?