SCUDETTO


REMIS PO WYRÓWNANYM MECZU. SASSUOLO 1:1 AC MILAN

11 października 2026, 16:55, patrykpolonski Aktualności
REMIS PO WYRÓWNANYM MECZU. SASSUOLO 1:1 AC MILAN

Milan zremisował 1:1 z Sassuolo w wyjazdowym meczu 6. kolejki Serie A. Rossoneri mieli swoje momenty dominacji - ale przez pewien czas pozostawali również bezradni na ataki ze strony gospodarzy. Całościowo, wynik wydaje się sprawiedliwy. Teraz podopieczni Rúbena Amorima zajmują 5. miejsce w tabeli z 15-punktowym dorobkiem i 4-punktową stratą do prowadzącego Interu.

Ten, kto stęsknił się za oglądaniem Milanu po długiej przerwie reprezentacyjnej – prawdopodobnie szybko stracił entuzjazm. Nie będzie przesadą powiedzieć, że przez długi czas nie działo się kompletnie nic. Ani jednej akcji, która jakkolwiek podniosłaby tętno kibicom zgromadzonym na Mapei Stadium.

W 18. minucie spotkania Gabbia próbował odebrać rywalowi piłkę, ale jego interwencja zakończyła się niefortunnie. Włoch złapał się za lewe udo, po czym opuścił plac gry – zmienił go De Winter. 26-latek został zniesiony na noszach. Chwilę później miała miejsce kontuzja w szeregach Sassuolo, bo boisko opuścił Leysen, a na murawie pojawił się Odenthal. Niestety, do tej pory sytuacje, w których zawodnicy musieli być zmieniani z przyczyn zdrowotnych, były jedynymi wzbudzającymi jakiekolwiek emocje związane z meczem.

Sassuolo nieco częściej utrzymywało się przy piłce, przy czym również nie było w stanie wykreować sobie sytuacji, którą można by uznać za jakkolwiek groźną. Rossoneri mogli przerwać marazm w 32. minucie, kiedy do rzutu wolnego z bocznej strefy boiska na wysokości pola karnego podszedł Rabiot. Wykonał niezłe dośrodkowanie, ale nikomu nie udało się oddać po nim czystego strzału głową i grę wznowił bramkarz. W 42. minucie rzut wolny – z nieco większej odległości, około 25 metrów od bramki – wykonali tym razem gospodarze, ale również nic z tego nie wynikło.

Milan wreszcie był naprawdę bliski szczęścia w 43. minucie. To już był zryw, który mógł się podobać: najpierw w pole karne wtargnął Ramos i oddał mocny strzał w kierunku bliższego słupka – odbity ostatecznie przez bramkarza, a chwilę później Rossoneri przejęli piłkę i dośrodkowali, gdzie w szesnastce znów czekał Portugalczyk. Oddał celny strzał głową, jednak trafił prosto w bramkarza.

W doliczonym czasie gry przed szansą na stworzenie zagrożenia stanął Rabiot, posłał mocne podanie w pole karne z bocznego sektora, ale nikt tej akcji nie wykończył. Minutę później na granicy szesnastki rywalami zakręcił Moreira, po czym uderzył prosto w Golkipera. Później uderzał jeszcze głową po kolejnej akcji, jednak również nie udało się pokonać Muricia.

Początek drugiej połowy sprawiał w pierwszych fragmentach wrażenie kontynuacji pierwszej części gry. Gra była już znacznie żywsza, niż miało to miejsce w pierwszych dwóch kwadransach rywalizacji, choć na konkrety również musieliśmy trochę poczekać. Najpierw nieco pewniej wyglądał Milan, a potem przebudziło się Sassuolo. 59. minuta to świetna akcja gospodarzy – gdyby nie to, że bramkarz odpowiednio szybko wybiegł i zainterweniował, najpewniej dotarłaby ona do gracza gospodarzy mającego przed sobą już tylko pustą bramkę. Chwilę później odpowiedzieć próbował Ramos, decydując się na strzał z dystansu – niestety niecelny. Kolejną akcję Sassuolo w 61. minucie strzałem z powietrza wewnątrz pola karnego wykańczał mający dużo wolnej przestrzeni Doig, ale nie było to uderzenie celne.

Po okresie, w którym gospodarze znów przejęli inicjatywę, wreszcie przełamał się Milan. Rabiot otrzymał podanie w bocznej strefie pola karnego i mając sporo wolnej przestrzeni, nie zastanawiał się, tylko bez przyjęcia uderzył od razu mocno w światło bramki. Tym razem Murić nie miał już nic do powiedzenia, a Rossoneri poczynili niezwykle ważny krok w kierunku zgarnięcia trzech punktów.

Odpowiedź ze strony Sassuolo mogła jednak przyjść natychmiast. Jeden z graczy, znajdując się około 18 metrów przed bramką, miał przed sobą tylko golkipera i uderzył celnie, ale wybronił to Maignan. Po chwili dostający mocne podanie z bocznej strefy boiska, a będący tuż przed bramką Thorstvedt był blisko szczęścia, lecz nie trafił czysto w piłkę.

Milanowi nie udało się już jednak wybronić po rzucie rożnym. Został on wykonany dość nietypowo – zgranie w pole karne było stosunkowo delikatne, piłka jeszcze kilka razy skozłowała po murawie, ale dopadł do niej Odenthal, kierując futbolówkę technicznie w stronę lewego słupka.

W następnych minutach Sassuolo już nieco spuściło z tonu, ale Milan nie wyglądał na drużynę, która wyrwie jeszcze tego dnia trzy punkty. Strzał zza pola karnego oddał wprowadzony Cisse – nawet celny – ale z łatwością poradził sobie z nim Murić. Później gracze Sassuolo zmieścili nawet piłkę w siatce, ale było to już po gwizdku; bramka nie została uznana i nie było w tej sytuacji żadnych kontrowersji.

W doliczonym czasie gry podopieczni Alberto Aquilaniego mieli świetną okazję do zamknięcia tego meczu w najlepszy możliwy dla siebie sposób. Lauriente wykonywał rzut wolny z granicy pola karnego, ale wykonał go fatalnie i grę po chwili wznowił Maignan. Później jeszcze strzał zza szesnastki oddał Thortsvedt, jednak prosto we francuskiego bramkarza. Więcej dogodnych sytuacji już po żadnej ze stron nie było - mecz po chwili się skończył, a rywalizacja zakończyła się remisem.

US SASSUOLO 1:1 AC MILAN

Strzelcy bramek:

US Sassuolo - 68' Odenthal

AC Milan - 63' Rabiot

Żółte kartki:

US Sassuolo - 90+4' Thortsvedt

AC Milan - 41' Estupiñan, 45+3' De Winter, 87' Ramos, 90+1 Pavlovic

US SASSUOLO (4-3-3): Murić; Van der Brempt (79' Cinquegrano), Ćaleta-Car, Leysen (27' Odenthal), Doig; Adžić (61' Thortsvedt), Matić (79' Lipani), Bakola; Berardi, Esposito (60' Bowie), Laurienté.

Ławka rezerwowych: Satalino, Turati; Candé, Cinquegrano, Obrador, Odenthal, Walukiewicz; Ghion, Lipani, Sulemana, Thorsvedt; Bowie, Domínguez, Skjellerup, Volpato.

AC MILAN (4-4-1-1): Maignan; Gila, Gabbia (20' De Winter), Pavlović, Estupiñan; Chukwueze (85' Hutchinson), Musah (78' Jashari), Rabiot, Moreira; Pulisic (78' Cisse); Ramos.

Ławka rezerwowych: Bouyer, Torriani; Bartesaghi, De Winter, Diawara, Terracciano F., Tomori; Cisse, Comotto, Hutchinson, Jashari, Loftus-Cheek, Modrić; Camarda.

Sędzia: Francesco Fourneau (Rzym)

Stadion: Mapei Stadium – Città del Tricolore (Reggio Emilia)


#

278 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Nefez
11 października 2026, 17:25
Najgorsze jest to, że zarówno Estu jak i Barte nie umieją bronić. Gila będzie latał do przodu a Estu ma bronić prawodpodobnie. Miej nas Panie w opiece!!!!!!!
0
daro12555
daro12555
11 października 2026, 17:21
My tak naprawdę na ławce mamy tylko Cisse bo na razie Hutchinson,,Camarda to wielkie nie wiadome nie mam kim straszyć .Jeden pilkarz odpadł tylko .Czemu nie gra Bartesaghi,tylko od razu po kontuzji Ekwadorczyk .Para stoperów też wolna .
1
_PAOLO_
_PAOLO_
11 października 2026, 17:31
Camarda akurat to wielka wiadoma ;)
1
ósmy
11 października 2026, 17:16
Jak można było doprowadzić do takiego stanu, że wydajemy 150 mln na transfey, zasadniczo poza Alexisem nikt nie jest kontuzjowany, a my nie mamy nikim straszyć z ławki rezerwowej.
1
SilvioBerlusconi
SilvioBerlusconi
11 października 2026, 17:49
Może to przez to, że zeszłoroczna szeroka kadra i w sumie kadra od x lat nadaje się do pchania karuzeli, bo oszczędzamy na rezerwowych żeby wzmacniać podstawę + nie gramy w LM

Mamy do tego 2026 rok i 150 mln na transfery to nie jest wcale jakaś duża suma szczególnie patrząc na koszt sprowadzenia Ramosa
0
milu78
milu78
11 października 2026, 17:11
Mniejmy tylko nadzieje, ze nasz kat juz sie wytrzelal w meczu z nami...
Tak sobie pomyslalem, ze jego juz lata temu mozna by kupic tylko po to aby juz nam goli nie ladowal :P

12 goli i 7 asyst z nami. Nie wiem czy na tym poziomie jakis pilkarz ma gdzies lepszy wynik. Prawdziwy kat rossonerich :/

FORZA MILAN!!!
2
Dranix
Dranix
11 października 2026, 17:06
Estupit ma jakies fotki Amorima, innego wyjasnienia nie ma
1
JACHU_ACM1899
JACHU_ACM1899
11 października 2026, 17:06
Gabbia? Estupinian odrazu po kontuzji.
szykuje się kolejny poker Berradiego xD
0
savicevic88
11 października 2026, 17:06
Berardi - Lauriente i wiesz, że będą ciężary.
0
ósmy
11 października 2026, 17:04
Ten Bakola ma papiery na granie.
Zapamiętajcie to nazwisko
1
mmielczar123
11 października 2026, 17:35
Ogromny potencjał. Zresztą już był mocno łączony z Juve w zeszłym okienku
0
Bandon
Bandon
11 października 2026, 17:04
Estupinian dopiero się wyleczył i wraca do podstawy. Ewiidentnie Bartesaghi nie leży Amorimowi.
0
Vol'jin
11 października 2026, 17:18
a Bartesaghi co od pól roku conajmniej pokazuje

bazować mamy na jednym meczu z Polską U-21?

1
Boro
Boro
11 października 2026, 17:00
Estupinian myślałem, że z kontuzją..
0
Michał92
Michał92
11 października 2026, 16:59
Ugotował, też dałbym Musaha za Luke, oby Gabbia i Estupinian bez wylewów
0
<  1  2  3  4  5  

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się