SCUDETTO


LGdS: Moreira – Pulisic: kreatywność Milanu w walce o europejską rehabilitację

14 października 2026, 09:17, Redakcja Aktualności
LGdS: Moreira – Pulisic: kreatywność Milanu w walce o europejską rehabilitację

Nie chodzi o kontuzję Saelemaekersa ani o konieczność zarządzania siłami zawodników: Diego Moreira wywalczył sobie miejsce w składzie dzięki własnym umiejętnościom, co docenił również właściciel klubu Cardinale w rozmowie z La Gazzetta dello Sport, i zamierza utrzymać je także w tym okresie napiętego terminarza. Jak sugerowała już letnia kwota transferu (Moreira trafił ze Strasburga za 50 milionów euro) Diego jest wart podwójnie, ponieważ może występować na co najmniej dwóch pozycjach. Pokazał to w meczu z Sassuolo, gdy znalazł się wśród nielicznych zawodników, którzy zebrali pochwały w ocenach właściciela klubu. Może grać jako lewonożny ofensywny pomocnik u boku Christiana Pulisica, za plecami środkowego napastnika, albo jako wahadłowy na całej długości skrzydła, z obowiązkiem powrotów do defensywy. Wszystkie te zadania wykonywał bez problemów, a jego znakiem rozpoznawczym pozostaje zwinność. Szybkość, dynamika i poświęcenie nie odbierają mu przy tym, w wieku 22 lat, jasności myślenia. Potrafił bowiem kilkakrotnie błysnąć indywidualnymi zagraniami, nawet gdy cała drużyna miała problemy ze znalezieniem wolnej przestrzeni. Jutro ponownie wyjdzie w podstawowym składzie w drugim europejskim meczu Milanu w tym sezonie. Dla niego będzie to pierwszy występ w europejskich rozgrywkach od początku spotkania w barwach Rossonerich, po półgodzinnym występie z ławki w meczu z Benficą. W Strasburgu rozegrał jedenaście spotkań w Lidze Konferencji, uwzględniając fazę zasadniczą i kwalifikacje, z czego pięć rozpoczął w wyjściowej jedenastce. Do jego międzynarodowego doświadczenia należy również siedem występów w reprezentacji Belgii. W trzech ostatnich meczach Ligi Narodów znajdował się w podstawowym składzie.

Na lewej stronie Moreira wyprzedził wszystkich – również Saelemaekersa, jeszcze zanim ten doznał kontuzji. Podobna rywalizacja toczyła się w reprezentacji, gdzie Diego jest już podstawowym zawodnikiem, podczas gdy Alexis nie znalazł się w ostatnim gronie powołanych. Moreira wyprzedził także Cisse, który był jednym z odkryć początku roku, Hutchinsona, a także Estupiñána i Bartesaghiego – jeśli walka o miejsce dotyczy pozycji wahadłowego, a nie ofensywnego pomocnika odpowiedzialnego za kreowanie gry. Co ciekawe, Diego jest również najlepszym strzelcem Milanu. Po ostatnim golu przeciwko Sassuolo Rabiot zrównał się z nim, mając na koncie trzy bramki. To właśnie trzy gole wyznaczają obecnie szczyt klasyfikacji strzelców Rossonerich. Adrien potrzebował jednak 396 minut, by skompletować swojego hat-tricka, podczas gdy Moreirze wystarczyło 217 minut. Oznacza to średnio jedną bramkę na 72 minuty gry, podczas gdy w przypadku Rabiota jest to gol co 132 minuty. W rozgrywkach międzynarodowych, zarówno klubowych, jak i reprezentacyjnych, Moreira nie zdobył jeszcze bramki. Teraz nadarza się ku temu doskonała okazja. Mile widziana byłaby jednak również asysta lub dośrodkowanie na głowę Ramosa – na brak takich zagrań narzekał Amorim.

Moreira zatem zagra, ponieważ Amorim konsekwentnie kieruje się zasadą nagradzania umiejętności i aktualnej formy, a dopiero później bierze pod uwagę konieczność rozłożenia sił przed kolejnymi spotkaniami. Na wyjazd do Austrii trener zabierze najlepszych, a wśród nich nie może zabraknąć Pulisica. Kapitan Ameryka to kolejny zawodnik, którego Cardinale ocenił pozytywnie, przy czym wspólne amerykańskie obywatelstwo nie ma tu żadnego znaczenia. Pulisic udowodnił na boisku, że już teraz jest niezbędny drużynie. Wystarczyły mu dwa spotkania, dwa ostatnie mecze ligowe: z Lecce przed przerwą reprezentacyjną i z Sassuolo po jej zakończeniu. W międzyczasie Chris, wbrew zwyczajowej praktyce, pozostał w Milanello, by trenować. Nie pojechał na zgrupowanie reprezentacji USA właśnie ze względu na stan fizyczny, który utrudniał mu dobry początek sezonu. W pierwszych trzech kolejkach ligowych Pulisic za każdym razem przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. Pojawił się na boisku po przerwie w spotkaniu z Lazio i odegrał kluczową rolę – podobnie jak Moreira, co nie jest przypadkiem – w odrabianiu przez Milan strat po przegrywaniu różnicą dwóch bramek. W meczu z Lecce po raz pierwszy w tym sezonie wyszedł w podstawowym składzie i od razu strzelił gola. W Reggio Emilia również był aktywny i stwarzał zagrożenie, choć nie udało mu się zdobyć drugiej bramki. Ostatni gol Pulisica w europejskich rozgrywkach padł natomiast w styczniu 2025 roku, w meczu z Dinamem Zagrzeb. Jego strefa działania pozostaje bez zmian: prawa strona ofensywy, z dużą swobodą schodzenia do środka i podążania za przestrzenią oraz piłką tam, gdzie sam uzna to za najwłaściwsze. Wyobraźni piłkarza nie można zamykać w sztywnych ramach. W jego przypadku obowiązuje ta sama zasada co w przypadku Moreiry: można przesądzić o losach meczu własnym golem, ale równie dobrze można zrobić to, umożliwiając zdobycie bramki koledze z drużyny, być może Ramosowi.

Przed wyjazdem do Austrii są dwie pewne rzeczy: Pulisic i Moreira w składzie, a obok nich dziewięciu kolejnych zawodników. Amorim podejmie ostateczne decyzje po ostatnim treningu przed meczem i podróży samolotem do Salzburga. Trener cieszy się pełnym zaufaniem i całkowitym wsparciem Cardinale oraz całego klubu. Właściciele angażują się w zapewnienie mu warunków niezbędnych do zbudowania zwycięskiego zespołu, mając świadomość, że wymaga to czasu i wspólnego działania w jednym kierunku. To wyraz uznania, który ponownie podkreślono w przeddzień europejskiego spotkania, które trzeba wygrać za wszelką cenę, zarówno ze względu na sytuację w tabeli, jak i wizerunek klubu, po melancholijnej porażce z Benficą.


#

2 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
ACstach
14 października 2026, 09:38
Moreira wydaje się 'jeszcze' zbyt chaotyczny w podejmowaniu decyzji ale z drugiej strony jest jedynym piłkarzem, który szarpnie do przodu, skuteczne pokiwa i stwarza realne zagrożenie dla przeciwnika z piłką przy nodze, więc tutaj boję się żeby nie skończył wykastrowany jak wielu poprzedników przed nim, którzy na początku swojej przygody z Milanem potrafili jeszcze zaimponować przebojowością, a potem zaczęli już tylko podawać do tyłu.
Edytowano dnia: 14 października 2026, 09:41
3
savicevic88
14 października 2026, 10:03
Za pół roku stanie się "ofensywnym eunuchem".
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się