PAVLOVIĆ 2031
Alphadjo Cisse staje się coraz bardziej rozpoznawalny, ale najważniejszy podpis może już wkrótce złożyć na oficjalnym dokumencie. Milan rozpoczął już działania mające na celu przedłużenie jego kontraktu i planuje spotkanie z przedstawicielami zawodnika. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze rozmowy odbędą się w przyszłym tygodniu. Do porozumienia może dojść jeszcze przed końcem 2026 roku – informuje na swoich łamach La Gazzetta dello Sport.
Cisse trafił do Milanu w styczniu. Był to transfer przeprowadzony w ostatnich godzinach zimowego okna transferowego, kiedy Alphadjo był już praktycznie gotowy do przenosin do Eindhoven, aby podpisać kontrakt z PSV. Porozumienie było bardzo blisko, a lot do Holandii został już zorganizowany. Hellas Werona miał skrócić wypożyczenie zawodnika do Catanzaro – co samo w sobie nie było łatwe do uzgodnienia – a następnie sprzedać piłkarza. Wtedy jednak do gry wkroczył Milan. Decydującą rolę odegrał Giorgio Furlani, który postanowił przechwycić zawodnika i pokrzyżować plany PSV. Sam Cisse opowiadał o tym wydarzeniu: "Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Miałem przejść do PSV, transfer był praktycznie dopięty. Potem jednak pojawił się Milan i nie miałem żadnych wątpliwości". Ostatecznie Alphadjo pozostał w Catanzaro na rundę wiosenną, a później, po przebytej kontuzji, dołączył do Milanu na przedsezonowe zgrupowanie.
W styczniu Cisse podpisał z Milanem kontrakt obowiązujący do 2030 roku, z wynagrodzeniem wynoszącym około 800 tysięcy euro za sezon. Wówczas były to dla młodego piłkarza bardzo dobre pieniądze. Dziś jednak, patrząc na jego rozwój, jest to wyjątkowo korzystna umowa dla Milanu. Klub widział już, jak Cissé świętował zdobycie bramek: w pierwszym meczu ligowym przeciwko Torino; w pierwszym bezpośrednim starciu z Juventusem; podczas pierwszego europejskiego wyjazdu do Salzburga. Dlatego próba przedłużenia kontraktu, oczywiście z podwyżką wynagrodzenia, której wysokość nie została jeszcze ustalona, wydaje się całkowicie logiczna i uzasadniona. Działania te wpisują się również w filozofię przedstawioną latem przez Gerry'ego Cardinale, gdy mówił o Francesco Camardzie i Christianie Comotto: "Będziemy traktować priorytetowo zawodników wychowanych w naszej akademii, wspierać ich na kolejnych etapach rozwoju i maksymalnie wykorzystywać ich potencjał, aby mogli przyczyniać się do sukcesów drużyny na boisku".
Cissé wychowywał się piłkarsko w Hellasie Werona, ale już w najbliższy czwartek skończy 20 lat. Jest reprezentantem Włoch do lat 21 i udowadnia, że jest bardziej gotowy do gry na najwyższym poziomie niż niemal wszyscy jego włoscy rówieśnicy. Nie ma więc wątpliwości, że należy do grupy młodych zawodników, wokół których Milan może budować drużynę o bardziej włoskim charakterze. Alpha Cisse, Davide Bartesaghi, Francesco Camarda, Christian Comotto i Lorenzo Torriani. Element po elemencie układanka zaczyna tworzyć spójną całość.
I widzę, że są na 19 (przedostatnim) miejscu z 4 pkt w 7 kolejkach. Grubo, zważywszy, że w poprzednim sezonie walczyli o baraże do serie A.
Te treningi to oczywiście zbitek kilku/kilkunastu minut różnego rodzaju rozruchu i gierek wewnętrznych.
Natomiast rzuciło mi się w oczy podejście młodego Comotto do tych zajęć. Wg mnie on tam nie tyle, że się nie przykłada, tylko ta jego mowa ciała mówi, jakby chciał być zupełnie gdzieś indziej. Podczas, gdy inni dookoła niego zapieprzają, on świeci bardziej takim młodzieńczym i luźnym podejściem.
Możlliwe, że przesadzam bazując na kilku odcinkach kilkunastominutowych filmików, ale również szukam wyjaśnienia.