PAVLOVIĆ 2031
Również Mario Gila udzielił kilku wypowiedzi pomeczowych dla Sky Sport oraz DAZN Italia. Hiszpan zaliczył w niedzielę swoje pierwsze trafienie w czerwono-czarnej koszulce.
"Praktycznie przez cały mecz dominowaliście na boisku... Dominowaliśmy przez całe spotkanie aż do 65. minuty. Później odpuściliśmy, zaczęliśmy grać zbyt głęboko, zbyt pochopnie podchodziliśmy do pressingu i próbowaliśmy za szybko przenosić piłkę do ataku. Zabrakło nam cierpliwości, przez co straciliśmy kontrolę nad meczem. To rozczarowujące, ponieważ uważam, że pierwsza połowa była najlepszą w naszym wykonaniu w tym sezonie. Szkoda byłoby zaprzepaścić w ten sposób wszystkie pozytywne odczucia związane z grą zespołu. Jednak takie mecze również trzeba umieć wygrywać, nawet kiedy nie wszystko układa się po naszej myśli i pojawiają się trudności. Myślę, że wielkie drużyny poznaje się właśnie w takich momentach. Dlatego nie powinniśmy patrzeć na wszystko wyłącznie negatywnie, ale potrafić również dostrzegać pozytywne strony".
"Co za intensywność… Nikt nie spodziewał się, że zagracie z takim rozmachem! Bardzo dobrze weszliśmy w mecz, kontrolowaliśmy tempo gry dzięki utrzymywaniu się przy piłce. Później, w drugiej połowie, nieco spuściliśmy z tonu. Mimo wszystko jesteśmy zadowoleni, ponieważ wygrywanie takich spotkań jest bardzo ważne".
"Po twoim golu cała drużyna wspólnie i bardzo żywiołowo świętowała zdobycie bramki... Jak już wielokrotnie mówiłem, jestem niezwykle szczęśliwy, że mogę być tutaj, w Milanie. Ta drużyna jest niesamowita. Każdy wnosi coś od siebie, wszyscy są uśmiechnięci i bardzo łatwo się z nimi współpracuje. Daję z siebie wszystko, a koledzy darzą mnie dużą sympatią. Kiedy strzeliłem gola, wszyscy zaczęli niesamowicie się cieszyć. Bardzo mnie to wzruszyło. To było naprawdę piękne uczucie".