Całkowita klęska w Bournemouth...
Davide Bartesaghi wypowiedział się po zwycięstwie z Udinese:
Jak odnalazłeś się w bardziej ofensywnej roli? "Bardzo dobrze. Również pod względem fizycznym czuję się dobrze i jestem w dobrej dyspozycji. Trener mi zaufał. Myślę, że poradziłem sobie całkiem nieźle, ale zawsze można się poprawić".
Czy czujesz się jeszcze bardziej komfortowo? "Cieszę się, że mogłem zagrać na tej pozycji. Muszę powiedzieć, że cała drużyna dobrze wykonała swoją pracę, bo gdyby było inaczej, trudno byłoby nam znaleźć tyle wolnej przestrzeni".
Rotacje w składzie są dla was dodatkową motywacją? "Oczywiście. Kiedy nie gra się w danym meczu, trzeba dawać z siebie jeszcze więcej na treningu. Przede wszystkim dla samego siebie i dla drużyny. Na szczęście zawsze jesteśmy gotowi i dajemy z siebie sto procent".
Spodziewałeś się, że będziesz grał więcej? "Pracuję po to, żeby grać, ale zawsze szanuję decyzje trenera. Na treningach daję z siebie wszystko, żeby zasłużyć na więcej minut na boisku".
Sytuacja, w której przeszkodziliśmy sobie z Pulisiciem? "Mówiąc szczerze, krzyknąłem, zanim otrzymałem piłkę. Ale potem rozmawialiśmy w szatni i Christian powiedział, że mnie nie słyszał. Zdarza się, będą jeszcze inne szanse. Albo ja mogę mu asystować przy bramce, a on mnie".