SCUDETTO


NIEZŁA PIERWSZA, FATALNA DRUGA POŁOWA. MILAN 2:4 BOLOGNA [+SKRÓT]

28 października 2026, 17:29, patrykpolonski Aktualności
NIEZŁA PIERWSZA, FATALNA DRUGA POŁOWA. MILAN 2:4 BOLOGNA [+SKRÓT]

Milan przegrał z Bologną 2:4 w meczu 9. kolejki Serie A. Rossoneri prowadzili 2:1 po pierwszej, dobrej połowie i dublecie Alphadjo Cisse, jednak po przerwie podopieczni Amorima kompletnie zgaśli. Bramki dla Bologny zdobywali: trzykrotnie Mbangula i raz Bartesaghi, który trafił do własnej siatki.

Mecz już od samego początku był dosyć dynamiczny. Bezpośrednio po rozpoczęciu spotkania Bologna ruszyła do ataku, a zakończył się on niezbyt groźnym strzałem Pobegi w sam środek bramki. Bez problemu wyłapał to Maignan. Kilka minut później gra przeniosła się na drugą stronę boiska, a tam silne podanie wgłąb pola karnego posłał Bartesaghi - oddalone ostatecznie przez obrońców drużyny gości.

Ten fragment spotkania ostatecznie jednak należał do Bologny. Kolejną akcję w 6. minucie wykańczał Mbangula - celując obok bramki - a chwilę później świetne podanie do niekrytego Mbanguli posłał Zortea. Belg dołożył tylko nogę trafiając do pustej bramki. Humory gości po dobrym początku rywalizacji zepsuły się w 14. minucie. Koszmarny błąd na wysokości własnego pola karnego popełnił Theate, oddając piłkę Rossonerim. Wykorzystał to Cisse, doprowadzając do remisu. W 27. minucie meczu 20-latek zasygnalizował, że to będzie jego kolejny wielki mecz. Dopadł do głębokiego podania Fikayo Tomoriego, wbijając piłkę do niemal pustej bramki i wyprowadzając Milan na prowadzenie.

Ostatni kwadrans pierwszej połowy był już stosunkowo wyrównany, bez bramek i żadnych stuprocentowych sytuacji. Z istotnych sytuacji, w 41. minucie słaby strzał w kierunku bramki oddał Ardon Jashari, a kilka minut później Rossoneri wykonali rzut wolny, po którym piłkę złapał Łukasz Skorupski. Najważniejsze jest to, że po trudnym początku meczu Milan bardzo szybko odzyskał kontrolę i ostatecznie wynik dość dobrze odzwierciedla rozkład sił w tym meczu, który widać z samej gry. 

Po wznowieniu gry Milan nie wyglądał na drużynę zdolną do tego, by zdobyć zaraz kolejnego gola i zamknąć mecz po udanej pierwszej połowie. Częściej pod bramkę rywal zbliżała się szukająca remisu Bologna. W 50. minucie bliski szczęścia był Odgaard, który oddał czysty strzał głową po rzucie rożnym, jednak prosto w Maignana, który nie dał się zaskoczyć. Sześć minut później Duńczyk oddał kolejny strzał, ale tym razem przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

Następnie miał miejsce przełomowy moment dla tego spotkania. W 60. minucie w szesnastce Rossonerich zapanował chaos po dośrodkowaniu, piłka odbiła się od buta Bartesaghiego i wpadła do bramki. Zaledwie dwie minuty później piłkę w polu karnym po mocnym podaniu opanował Mbangula i strzałem w róg bramki wyprowadził Bolognę na prowadzenie. W kolejnych minutach podopieczni Amorima nie byli już w stanie się podnieść i nie byli nawet blisko wypracowania sobie sytuacji, która mogłaby odmienić losy meczu. Dopiero w 83. minucie w świetnej sytuacji znalazł się Camarda, ale piłka po jego strzale głową minęła prawy słupek.

A jako, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić - chwilę później Camarda stracił piłkę w środku pola i z akcją ruszyła Bologna. Bardzo dużo przestrzeni miał Odgaard, a w środku wbiegał niepilnowany Mbangula. Duńczyk wtargnął w pole karne, zagrał do Mbanguli, a ten tylko dokonał formalności. W pewnym stylu wykorzystał stuprocentową sytuację i zamknął mecz. Na trzy minuty przed końcem podstawowego czasu gry Bologna miała dwubramkowe prowadzenie. Potem nadzieję Milanowi mógł jeszcze przywrócić Pulisic, ale Skorupski popisał się świetną interwencją po strzale Amerykanina głową.

AC MILAN 2:4 BOLOGNA

Strzelcy bramek:

AC Milan - 14', 27' Cisse

Bologna - 8' , 62', 86' Mbangula, 60' Bartesaghi (bramka samobójcza)

Żółte kartki:

AC Milan - brak

Bologna - 76' Pobega, 84' Heggem

AC MILAN (4-2-3-1): Maignan; Tomori (46' Modrić), De Winter, Pavlović, Estupiñan (59' Diawara); Musah, Jashari; Hutchinson (59' Pulisic), Cisse, Bartesaghi (63' Camarda); Ramos (87' Comotto).

Ławka rezerwowych: Bouyer, Torriani; M. Cissé, Diawara, Perera, F. Terracciano, Vladimirov; Comotto, Modrić, Pulisic, Vos; Camarda, Menon, Ossola.

BOLOGNA (3-4-3): Skorupski; Darmian (59' Vitik), Casale (79' Fauske Helland), Theate (70' Heggem); Zortea, Pobega, Ferguson, Alhassane (59' Miranda); Bernardeschi (59' Cambiaghi), Odgaard, Mbangula.

Ławka rezerwowych: Happonen, Pessina; Heggem, Helland, Miranda, Vitík; Amondarain, El Azzouzi, Libra, Moro; Cambiaghi, Dovbyk, Lo Monaco.

Sędzia: Juan Luca Sacchi (Macerata)

Stadion: Stadio Giuseppe Meazza (Mediolan)

*** SKRÓT SPOTKANIA ***


#

440 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Postronny
28 października 2026, 23:04
Ogladajac pierwszą część spotkania ciężko było wymyślić że po przerwie może stać się coś złego Milanowi.

To jakie prezenty rozdawali piłkarze Bologny i to jak szybko Milan dogonił wynik a potem jak spokojnie wyszli na prowadzenie pozwalało myśleć że po pierwsze nic złego nie ma prawa się przytrafić po drugie że w tym meczu przed własną publicznością ze słabo zorganizowaną drużyną Bologny może być już tylko lepiej.

Co się zatem stało? To co widzieliśmy już wielokrotnie nawet w poprzednich sezonach. Jedna część całkiem dobrze a na drugą część spotkania piłkarze zostają w szatni.

Można zrzucać winę na braki kadrowe ale trzeba wziąć pod uwagę że nawet tymi piłkarzami Milan powinien był sobie poradzić.

Od dawna brakuje lidera w zespole. Taki który jak trzeba to przytrzyma piłkę spowolni akcję albo który wydrze ryja i poustawia kolegów jak trzeba. Taki przy którym każdy będzie dawał z siebie więcej przy którym piłkarze będą starać się mocniej.

Jak szybko Amorim nie ogarnie zespołu to szybko ten sezon stanie się stracony. Będą nerwy dojdzie frustracja niezadowolenie presja i niezadowolenie.

Niby to pierwszy przegrany mecz w lidze. Niby w październiku nikt jeszcze niczego nie wygrał i niczego nie przegrał jednak lepiej jest uciekać niż gonić. Lepiej się trzymać blisko czołówki niż liczyć że na wiosnę zaczną się potykać
0
Dohtor
Dohtor
28 października 2026, 22:40
Prochu nie wymyśliliśmy.
Dobra zasłona dymna przed derbami.
0
SilvioBerlusconi
SilvioBerlusconi
28 października 2026, 22:25
Ponownie nie chce bronić Amorima, ale ludzie trochę obiektywności xD

Przecież w tym meczu piłkarze Milanu odpierdolili tyle błędów na poziomie okręgówki, że to głowa mała. Pokaz problemów technicznych (190cm Camarda przepychany przez każdego mnie boli niesamowicie. Wiem, że młody, wiem, że inni też są wysocy i silni, ale on nawet oporu nie stawia xD), wieczne problemy z kryciem, milion razy piłka oddana za darmo, masa głupich błędów których po prostu na tym poziomie nie powinno być.

Trzeba sobie uświadomić, że to dalej ten sam średni Milan z piłkarzami którzy grają tak jak im się wylosuje forma dnia. Debiut Diawary jak profesor a dzisiaj w kompletnym szoku. Cała obrona elektryczna jak cholera. Jashari 1 dobry mecz przeplata 5 przespanymi. Kompletne zero stabilności.

Do tego ponownie jak na ten poziom gigantyczne problemy kondycyjne. Kontuzje z przemęczenia po dwóch miesiącach z luźnym grafikiem xD Czy to wina przespanego okresu przygotowawczego czy indywidualne piłkarzy nie wiadomo. No ale takie coś znowu nie ma prawa dziać się w takiej skali w podobno profesjonalnym klubie.

Cała obrona ma dodatkowo jakiś problem z kryciem. Ciągle ktoś kogoś gubi albo swoim kryciem ułatwia rywalowi podjęcie decyzji. Samobój Barte to już klasyka Milanu gdzie piłka leci między zawodników i nikt nie wie co ma zrobić. Zero komunikacji i zero decyzyjności.

Ciężko wygrać jeśli sam Milan rozdaje cały czas prezenty i kusi los błędami których nie ma prawa być na tym poziomie xD

Ramos to jakiś niesamowity przypadek. Cisse jest zawsze tam gdzie powinien, Camadra jaki jest taki jest, ale też potrafi być tam gdzie powinien a Ramosa zawsze jako jedynego nie ma xD

Najbardziej podoba mi się argument o braku pressingu. O jakim pressingu my tutaj mamy mówić jak wszyscy prócz Mike w 60 minucie ledwo oddychają xD

Całość komentarza nie dotyczy tylko tego meczu a moich obserwacji z całego sezonu. Cholernie ciężko będzie o top4 z całą tą obroną.
1
Dohtor
Dohtor
28 października 2026, 22:39
A to przez Amorima Ci pseudo piłkarze mają problemy z przyjęciem piłki, prostym podaniem? O grze z klepki nie wspomnę, bo tutaj takiego czegoś nie ma.
Mnie bardziej dziwi fakt że sytuacja z kontuzjami jest taka jaka jest a "zmiennicy" mając szanse się pokazania etc mają to po prostu w piździe.
0
k__f__c
28 października 2026, 22:58
Jeśli błędy techniczne wynikają również z braków kondycyjnych i zmęczenia to tak, Amorim maczał w tym palce
0
Gerada
Gerada
28 października 2026, 22:21
Ewidentnie obecna dostępna kadra nie jest wystarczająca po prostu jakościowo.

Na lewej stronie dumalismy długo, kogo mniej źle mieć na boisku z dwójki Bartesaghi/Estupiniań to teraz mielismy obu. I nie chcę się tu pastwić, bo dopóki Estupinian był na placu prowadziliśmy, ale to jednak pokazuje jak ta jakość była nizuitka na starcie po tej stronie boiska.

Po prawej - Hutchinson, który tak jak ma bardzo wyraźne plusy, tak ma równie mocno wyraźne ograniczenia. Chłopak jest super w pressingu, jest dynamiczny i z piłką i bez. Ma jakiś tam drybling i niezła siłę uderzenia. Ale i tak ginie przez to, że nie podnosi głowy praktycznie wcale. On najpierw myśli o dryblingu, potem o prowadzeniu piłki, potem jak te dwa elementy połączyć, a trzy tempa za późno zaczyna rozważać czy może jednak nie zaangażować do gry kolegów. Jak doceniam to, ze jest walczak, tak decyzyjność z piłką przy nodze u niego leży.

Cisse ewidentnie "ma papiery na duże granie", ale to nadal młody chłopak, któremu po prostu jeszcze nie wszystko wychodzi i będą mu się zdarzały bardzo głupiutkie i niepotrzebne straty> Na pewno nie można na nim oprzeć całej gry.

Musah - nawet jeśli w tym sezonie wygląda fajnie, to ma swoje ograniczenia. Jakby w pakiecie standardowym ma jedną - dwie głupie i niebezpieczne straty na mecz. Do przodu też nie wykreuje czy nie dogra sytuacji.

Zabawne jest, że Tomori - po Moreirze to chyba nasz najlepszy wahadłowy w tym sezonie... Na pewno wygląda lepiej niż Chukwueze, na pewno lepiej niż dwa ananasy na przeciwległej stronie.

W Wyjściowym składzie na prawdę na papierze to nie było praktycznie nikogo do kreowania sytuacji bramkowych. Ewentualnie Jashari, ale grając tak głęboko, podania od niego absolutnie nie powinny być głównym napędem akcji ofensywnych.

Bolonia nawet w tym składzie personalnym była to łyknięcia dziś, więc wynik boli, ale u nas patrząc na skład to dziś na prawdę mocno wiało brakiem piłkarskiej jakości.
0
szyka
szyka
28 października 2026, 22:16
Milan w drugiej połowie nie zrobił nic, żeby wygrać mecz, wyszli z zamiarem dowiezienia 2-1 i jak to przeważnie bywa nie udało się. Amorim zrobił sabotaż zmianami, a 2 gole strzelili bertesaghi oraz camarda, pięknie podłączyli do gry bologne.... Ten drugi mógł się zrehabilitować golem z główki, ale jest za słaby na u21 i szczerze mówiąc nie wiem co on robi w Milanie....
0
Jaca23
Jaca23
28 października 2026, 22:14
Jaca23
27 października 2026, 20:30
Przegięcie. Jak tak wyjedziemy to nie wygramy tego meczu. Jeszcze ten Espumisan...

Dziękuje, dobranoc.
0
ACMilansince1994
ACMilansince1994
28 października 2026, 22:09
Jestem ciekaw czy w sobotę będziemy mieli chociaż jeden celny strzał na bramkę Interu i czy w posiadaniu przekroczymy 30%. Na dziś zapowiada się całkowita dominacja kuzynów. Nie wykluczony jest też scenariusz z Venezii, czyli Inter da nam się porozkoszować 0-0 do 79min, aż w końcu wyjdziemy w obronie za własną bramkę albo coś sami sprezentujemy i skończy się 0-3.
0
Rafał0209
Rafał0209
28 października 2026, 21:56
Niestety, taka jest obecna rzeczywistość i musimy się z nią pogodzić na najbliższe lata. Nie ma sensu tracić nerwów – dzisiejszy Milan to projekt skrojony na walkę o TOP 4, gdzie awans do Ligi Mistrzów raz się udaje, a raz wymyka z rąk. Spójrzmy prawdzie w oczy przy obecnym właścicielu i realiach ekonomicznych Serie A, powrót na europejski szczyt i odbudowanie dawnej potęgi są po prostu nierealne. Nasza rola w piłkarskim świecie trwale się zmieniła.
3
Ultras_milanu
Ultras_milanu
28 października 2026, 21:43
Smutne jest to ze z klubu potegi walczacego rok w rok o zdobycie LM przeistoczylismy sie do klubu ktory cudem chce sie wdrapac na 4 miejsce
A tak wgl niech amorim w tej le nie odpuszcza bo moze wlosi dostana 5 miejsce XD , ale majac milan i juve w europie to to malo realistyczne
0
bialamamba1
bialamamba1
28 października 2026, 21:35
klasyczka po przegranym meczu nagle wszysscy eksperci wychodza z jaskini i ubolewaja jaki to trenere, pilkarze i wszyscy sa slabi tylko nie oni hehe gdyby prowadzili to by bylo pewne top2
4
SilvioBerlusconi
SilvioBerlusconi
28 października 2026, 21:53
Pomyśl co by było gdyby prezesowali xD Co tydzień wymiana trenera i najlepiej 5 zawodników
3
Robinowski
28 października 2026, 21:24
No i jesteśmy na zasłużonym 5 miejscu z aspiracjami na LM, nerwowo spoglądając do tyłu na grupę pościgową. Jak my świetnie znamy ten scenariusz.
2
ósmy
28 października 2026, 21:20
Tomori kolejny z urazem, to na Inter wyjdzie Terracciano?
0
Robinowski
28 października 2026, 22:50
Na Inter wrócimy do gry trójką obrońców i grę bokami bez wahadłowych.
0
Gieno
Gieno
28 października 2026, 21:02
Dziewiąta kolejka a my już do Interu mamy siedem punktów straty obawiam się że po dziesiątej kolejce będzie -10
0
_PAOLO_
_PAOLO_
28 października 2026, 21:05
my to liczmy straty do 4 miejsca, a nie do 1 ;)
2
pazioni
Moderator pazioni
28 października 2026, 21:16
W sobotę po meczu z Interem , będziemy mieć 4 pkt.
3
Mieszko
Mieszko
28 października 2026, 22:02
Nie wiem czy słusznym jest aspirowanie do rywalizacji z Interem. Tu gdzie jesteśmy powinniśmy kurczowo trzymać się 4 miejsca i patrzeć czy nadąża się okazja wskoczyć oczko wyżej.
1
Gieno
Gieno
28 października 2026, 21:00
Boże mam 45 lat czy ja jeszcze doczekam się dobrego Milanu takiego jak im zaczynałem kibicować myślę że może być ciężko
9
Mieszko
Mieszko
28 października 2026, 21:03
Witaj w klubie!
2
Corsa
Moderator Corsa
28 października 2026, 21:04
Przyjdzie taki czas, że jeszcze będziemy pisać pochwalne komentarze, po wygraniu LM(ze szkłem powiększającym w ręce, aby odczytać komentarze na stronie) :D
4
Cactus
Cactus
28 października 2026, 21:16
Obawiam się, że to se ne vrati.
Oczywiście trzeba wierzyć, ale lata mijają a lepiej wcale nie jest....
1
nadgnity
nadgnity
28 października 2026, 21:38
Jeszcze warkniemy
0
Nefez
Nefez
28 października 2026, 21:39
Kiedyś AI mi wyrzucił, że wygramy w ciągu 100 lat raz ligę mistrzów.... w 2030
1
maciejdadela
maciejdadela
28 października 2026, 20:59
Jakiś wielkim fanem ramosa nie jestem ale to jest gracz pola karnego z czego on ma cokolwiek zrobić? Mamy tak słaby skład że głowa mała - nie kumam tylko idei, zamiast poszukać ziomków z serie a po 15-20 baniek to walimy po 80 mln za jednego gościa. I ok Ramos i Moreira potrafią coś dać ale my mamy dziury w tylu miejscach że głowa mała. Luca to też już nie ten wiek, musah przy luce albo Adrienie to jeszcze coś biega bo ci za niego myślą ale a ardonem? bieda jak nie wiem
2
k__f__c
28 października 2026, 21:26
Jakoś Cisse potrafił dwa razy się znaleźć w polu karnym.
Camarda też, chociaż spaprał
0
Szymson
Szymson
28 października 2026, 20:59
Niestety idą mocne przymrozki, w weekend zapowiadają -10
1
Janik14
Janik14
28 października 2026, 20:56
Obrzydliwa druga połowa. Jak mozna po 1 w miarę ok połowie rozegrać takie coś? Milionerzy bez grama charakteru.
0
Pablo78
Pablo78
28 października 2026, 20:53
Braki kadrowe, ile mamy czekać na wzmocnienia, z kondycją nie aloco pokazała druga połowa, mecz trwa 90 min. a nie 45. Fatalna postawa.
0
Mil_online
Mil_online
28 października 2026, 21:03
Jak Ty chcesz wzmocnienia zrobić pod koniec października?
1
kaquito
kaquito
28 października 2026, 20:50
Ostatnie mecze pokazały, że mamy całych dwóch obrońców, Gile i Pavlovica. Reszta nadaje się do tarcia chrzanu. Będzie bardzo ciężko o pierwszą 4, bo tracąc tyle bramek będzie bardzo ciężko o punkty!
3
Ultras_milanu
Ultras_milanu
28 października 2026, 20:47
Camarda odejdz , sory ale jestes tragiczny
Nie ma gili i profesora rabiot w pomocy i tak sie to konczy , brakuje moreiry czy nawet czuku bo musah na wahadle to dno dna
4
M3TR0
M3TR0
28 października 2026, 20:49
Tak jak już pisałem. Camarda to jest gracz, który nigdy nie przeskoczy poziomu Primavery
1
Gieno
Gieno
28 października 2026, 20:59
Ale Ramos nie dużo lepszy i to za takie pieniądze
1
Mieszko
Mieszko
28 października 2026, 21:04
Dajmy spokój Camardzie. Tez nie jestem nim zachwycony, ale chyba nie on przyczynił się dzisiaj do tego wyniku.
1
House_vol.2
House_vol.2
28 października 2026, 21:11
Tylu napastników ma tutaj problemy, czy za 70mln czy za 30, czy byly krol strzelców Bundesligi, czy ktokolwiek. A tutaj obwinia się mlodego Camarde, który mial kilkadziesiąt minut w tym sezonie. Głupota
3
M3TR0
M3TR0
28 października 2026, 20:47
Z Amorimem to się nie uda. Im szybciej ktoś to zrozumie, tym lepiej. O transferze Ramosa za 80 baniek nie będę nawet wspomniał, bo pisze już to co każdą kolejkę, trochę nudy.
3
Cactus
Cactus
28 października 2026, 20:56
Fantastyczne podejście. Gdyby ludzie zarządzający klubami mieli takie samo, to nie byłoby scudetto Piolego, bo poleciałby po 5 w czape od Atalanty. Zresztą wtedy też przecież znaczna większość mówiła, że z Piolim to się nie uda.
6
Trzesuaf
28 października 2026, 21:03
może by było scudetto z kimś innym, Pioli wygrał tylko raz i to ledwo ledwo a miał 5 szans
2
M3TR0
M3TR0
28 października 2026, 21:07
@Cactus

Gdzie ja tu coś o Piolim napisałem, chłopie XD. Weź choć trochę staraj się zrozumieć to, co czytasz, a nie tylko literki po kolei układasz w każdym wyrazie xD
1
Cactus
Cactus
28 października 2026, 21:11
@M3TR0

Mało mnie chłopie obchodzi czy Pisałeś o Piolim czy nie. Nawiązuje tylko na jego przykładzie do ogólnego podejścia i defetyzmu na zasadzie "ja wiem! ja wiem, że z tym trenerem się nie uda!" Jakbyś to chociaż podparł jakimiś argumentami to można by dyskutować. Takie hasło rzucone w eter to zwykłe i smutne pieprzenie.
3
mn7
mn7
28 października 2026, 20:43
Ja nie rozumiem co on się tak uparł na to asymetryczne ustawienie.
0
Cactus
Cactus
28 października 2026, 20:43
Zagraliśmy bardzo słabo i zasłużyliśmy na te porażkę, ale widzę po komentarzach, że faktycznie niektórych tutaj ponoszą emocje aż nadto. Spójrzmy realnie kogo my mamy do dyspozycji obecnie i kim się możemy ratować z ławki w razie problemów. Kołderka nie jest krótka, ona jest już dziurawa. Amorim nie ma komfortu wyboru składu. On musi grać tym co ma. No a że ma niewiele to ciężko się spodziewać wyników innych niż w kratkę z takim zasobem ludzkim, który jest dostępny do gry.
Każda drużyna z której wyciągniesz 3-4 kluczowych piłkarzy będzie miała trudniej. Zabierz jeszcze tych w miarę solidnych i tych którzy mają jakiekolwiek większe doświadczenie i efekt będzie odczuwalny.

Po pierwsze - dalsza przebudowa w trakcie zimowego mercato.
Po drugie - zwrócenie uwagi na ilość kontuzji. Coś jest na rzeczy. Klub musi się temu przyjrzeć.
4
mn7
mn7
28 października 2026, 20:45
Bologna tez nie ma mocarnej kadry i jest w trakcie przebudowy, bo zdążyła zmienić trenera w trakcie sezonu.

A zagrali dojrzałej i wyglądali jakby lepiej kumali założenia taktyczne trenera. Byli bardziej poukładani. I wbili nam 4 sztuki na wyjeździe.
1
JAJO
JAJO
28 października 2026, 20:46
Kontuzje towarzyszą Milanowi od wielu lat... Jakoś nie widzę, aby ktoś coś zmieniał...
Trzeba wziąć pod uwagę, że Gerry wiecznie nie będzie chciał wydawać kasy. Kiedyś to skończy się....
0
Cactus
Cactus
28 października 2026, 20:49
mn7;

Bologna nie jest tak obciążona kontuzjami jak my obecnie. Ok, wiadomo, że ogólna jakość ich kadry jest niższa niż w Milanie, ale Palladino nie musi się ratować totalnymi żółtodziobami w trakcie meczu.
1
Corsa
Moderator Corsa
28 października 2026, 20:58
Różnicę robi to, że Bologna ma wypracowany trzon drużyny i należy nim tylko dobrze zarządzać/uzupełniać, a Amorim co mecz przeprowadza operację na żywym organizmie, zmieniając dosłownie wszystko.
1
Cactus
Cactus
28 października 2026, 21:08
Corsa;

a kiedy Amorim miał ten komfort żeby mógł ustabilizować skład? bo praktycznie od samego startu sezonu kogoś brakowało czy to przez kontuzje czy przez braki kondycyjne. Teraz musi tym bardziej kombinować, bo sytuacja to wymusza.
1
k__f__c
28 października 2026, 21:28
Akurat do połowy października to Amorim miał względny spokój z kontuzjami, teraz się posypało. I nic nie wypracował
0
Corsa
Moderator Corsa
28 października 2026, 21:54
@Cactus, on z tym ustawianiem składu wariuje od samego początku, nie było to wymuszone urazami, nie w tak dużym stopniu.
0
M3TR0
M3TR0
28 października 2026, 20:41
Dobrze że tego gówna nie oglądałem, bo zapomniałem, że grają. Tymczasem Venezia w ostatnich dwóch minutach pakuje sobie dwa samobóje i Inter wygrywa 2:0. Ktoś jeszcze powie, że ta liga nie jest sprzedana xd?
0
mn7
mn7
28 października 2026, 20:48
Tak, oczywiście, że jest sprzedana. Kupuje każdy, a Milan dzielnie opiera się skorumpowanym zespołom ale im to nie idzie.
Gdyby liga była czysta to dzisiaj byśmy świętowali kolejne scudetto.

A Inter na stronie Lega Calcio skorzystał z opcji 1+1 gratis.
2
ACstach
ACstach
28 października 2026, 20:39
Nasza obrona to jest tak wadliwa instalacja elektryczna, że co chwile na przemian dochodzi do krótkich spięć i wielkich wyładowań. Przecież jak ten mecz się puści obrońcom w Ekstraklapie to zaraz będą chcieli kontrakty w Milanie bo uznają, że są lepsi i wcale bym się im nie dziwił
3
Victor Van Dort
Victor Van Dort
28 października 2026, 20:39
Jedynym piłkarzem którego bez żadnych wątpliwości można pochwalić po tym meczu jest Hutchinson. Pretensji też można nie mieć do Pavlovića a reszta to poziom walki o otrzymanie w lidze. Ok, Cisse strzelił dwie bramki i miał jedną dobrą wrzutkę ale jak by popatrzeć na jego grę poza tym to wszystko co miał to marnował, tracił i psuł, chociaż oczywiście goli mu nikt nie zabierze. O reszcie to w ogóle nawet szkoda cokolwiek pisać, ten mecz był katastrofalny.
2
pazioni
Moderator pazioni
28 października 2026, 20:38
Teraz wiem dlaczego nic nie jest wstanie wyprowadzić mnie z równowagi... być kibicem Milanu , to trzeba mieć nerwy ze stali .
9
k__f__c
28 października 2026, 20:37
Generalnie to z każdą zmianą było coraz gorzej
1
Piotrek1899
Piotrek1899
28 października 2026, 20:34
Trzeba przyznać, że Amorim tymi zmianami przegrał mecz. Przede wszystkim miał nie ruszać środka pola. Jedną roszadą osłabił dwie pozycje. To już za Tomoriego mógł wpuścić Terracciano, byle tylko Musah pozostał w środku. Cisse po przerwie koszmar, Camarda zmarnował świetną okazję, po czym sprezentował gola Bologni. Bartesaghi wrócił do szeregu. Lepszy rywal i nie istniał, plus samobój. Jeden z niewielu, który mógłby coś zmienić, czyli Hutchinson zszedł bardzo szybko z boiska. Generalnie, trzeba było dzisiaj bardzo Bologni pomóc, by wygrała i Milan z Amorimem na czele to zrobili.
4
Cactus
Cactus
28 października 2026, 20:46
Łatwo się teraz mówi po fakcie, ale jakby faktycznie wpuścił Terraciano, który zagrałby na swoim - czyt. słabym poziomie albo nie daj Boże coś zawalił to strzelanie do Amorima byłoby jeszcze większe.
1
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
28 października 2026, 21:04
Ja to myślałem że po przerwie barte albo espumisan trafi na prawa za tomoriego mysah z hachinsonem na bokach modric z jasharim w środku i ramos z cise w ataku
0
filipacm
filipacm
28 października 2026, 20:34
Przecież to jest śmiech na sali, ci piłkarze to nadają się do kopania rowów, a nie piłki, Nie mamy lewego pomocnika, lewy obrońca gra na lewym skrzydle, śo gra na lewej obronie, na prawej obronie kra śo oraz śp, Napastnicy, którzy nie potrafią strzelić jednej bramki, no to jest katastrofa...
1
KRWISTY
KRWISTY
28 października 2026, 20:33
Pisałem to dawno Amorim miesza składem jak praniem w pralce na 1000 obrotów, dodatkowo tu nie ma żadnego kręgosłupa w tej drużynie , ciągle co innego ciągle imne ludki na pozycjach ,myślał że dziś też mu sie uda taka mieszanka studencka a dostał w ryja Amorimek...
3
mmielczar123
28 października 2026, 20:34
Jak ma nie mieszać, jak mu wypadło ośmiu piłkarzy, a dzisiaj rozwalił się kolejny?
12
Rafał0209
Rafał0209
28 października 2026, 20:33
Błagam tylko nie piszcie znów w stylu KIM BIEDNY TRENER MA GRAĆ. w mordę to żenująco średnia Serie A tu nie biegają Bayerny Reale Barcelony Paryże czy bogata PL..
4
Corsa
Moderator Corsa
28 października 2026, 20:40
Trener nie jest biedny, a przeciętny, tak samo jak skład, który ma do dyspozycji.
0
mmielczar123
28 października 2026, 20:31
To się musiało tak skończyć... Tragiczny mecz, najgorszy w tym sezonie obok tego przeciwko Benfice. Po fartownym objęciu prowadzenia po prostu czekaliśmy na ruch Bolonii i się doczekaliśmy. W drugiej połowie nie graliśmy NIC. Na usprawiedliwienie trenera, trzeba wspomnieć o tym beznadziejnym składzie. W obronie zestaw elektryków, cienkie wahadła, brak ławki. Wypadło 3-4 kluczowych graczy i nie mamy kim grać. Plus jest taki, że Cardinale na własne oczy mógł zobaczyć, ile jeszcze brakuje tej drużynie do poważnego grania. Zimą koniecznie trzeba będzie dokonać kilku wzmocnień, bo przy takiej kadrze o top 4 będzie niesamowicie ciężko. Jest zimny prysznic przed derbami, oby tam poszło nam lepiej. Mam nadzieję, że wrócą Gila, Moreira i Rabiot (albo chociaż pierwsza dwójka), bo bez nich nie mamy po co wychodzić na boisko.
Edytowano dnia: 28 października 2026, 20:33
1
28 października 2026, 20:30
Zaraz wpadnie niejaki b4ry i będzie pisał jak to Chivu niszczy Inter.

Zachowanie prowokacyjne, trolling. Ostrzeżenie. // Corsa
Edytowano dnia: 28 października 2026, 20:43
1
mmielczar123
28 października 2026, 20:31
Jest, wylazł. Gdzie się ukrywałeś, jak Milan wygrywał?
8
savicevic88
28 października 2026, 20:38
Znowu wylazł jaskiniowiec.
2
savicevic88
savicevic88
28 października 2026, 20:39
Jak tam twój Amorim i budowanie potwora? :D
0
milu78
milu78
28 października 2026, 20:29
Z takim poziomem melatoniny nie ma co przystepowac do rywalizacji a co dopiero liczyc na jakies pkt.

K A T A S T R O F A
1
KosaX
KosaX
28 października 2026, 20:29
Rozumiem ze teraz czas na hejtowanie Rubena!

A tak serio brakuje nam po prostu szybkich pilkarzy co zrobia robote,Omari jest szybki i robil robote,tak samo bylo z wejsciem Crisa.
2
Andre
Andre
28 października 2026, 20:44
Zdjęcia tak szybko Hutchinsona po przerwie, to był duzy błąd Amorima.
1
Andre
Andre
28 października 2026, 20:29
Co za frajerstwo. Miało być łatwe przedłużenie serii bez porażki, a tu klops, który nie miał prawa się wydarzyć. Fatalne zmiany po przerwie Amorima i odsłanianie gardy na własne zyczenie sprawiło, że dostaliśmy 3 gongi i techniczny nokaut przed czasem. Trzeba będzie się szybko po kolejnym blamażu pozbierać, bo inaczej czeka nas lanie w derbach.
2
Victor Van Dort
Victor Van Dort
28 października 2026, 20:29
Palladino zjadł Amorima szkoda że nie trenuje Milanu. Jeden robił zmiany i jego zespół grał coraz lepiej a drugi robił zmiany i jego zespół grał coraz gorzej.
2
JAJO
JAJO
28 października 2026, 20:28
Widać, że już powoli piłkarze Milanu są zmęczeni sezonem... Gwiazdki muszą grać co 3 dni i już jest za ciężko...
0
ACstach
ACstach
28 października 2026, 20:28
Amorim miesza wszystkim jak bigosem, Football Manager na sterydach. Tego sobie dam teraz tu, tego tam, a w dupie to mam.
2
misiek007e
misiek007e
28 października 2026, 20:28
4 BRAMKI OD BOLOGNI TO BLAMAŻ
4
Palpatine
Palpatine
28 października 2026, 20:26
Tak to jest, jak się naiwnie wierzy, że z takich pokrak jak Diawarra, Estupinian, Hutchinson, Musah, De Winter, Tomori, Bartesaghi i Camarda da się stworzyć zespół walczący o najwyższe cele. Nie wspomnę o bezmyślnym zakupie Ramosa za 80 baniek, którego profil dało się rozszyfrować bez jakiegokolwiek pojęcia o piłce. Od razu było wiadome, że to europejski przeciętniak, który w topornie grającym Milanie nie masz żadnych szans Na zaistnienie.
2
mn7
mn7
28 października 2026, 20:26
Amorim nie mógł się zdecydować czy woli Bartesaghiego czy Pervisa to wstawił dwóch i obaj zawalili gole.

Camarda jest żenujący. Odpuśćmy już talenty z naszej stajni, bo to nie działa.

Pulisic po wejściu niewidoczny.

Tomori macha łapami zamiast doskoczyć do krycia. Jak tak doświadczony typ tak robi to już się tego nie oduczy.

Amorim gra jakimś totalnie odklejonym ustawieniem.

Mamy napastnika za 70 baniek, który nie dochodzi do okazji (podczas gdy inni dochodzą).

Sił na pressing mamy na 45 min.
0
Tanger
Tanger
28 października 2026, 20:26
W 2 połowie Milan był po prostu bezradny. Jak pacjent odłączony od respiratora. Przykry był to widok. Za mało w tej drużynie piłkarzy od których można dużo wymagać i dużo oczekiwać.
0
misiek007e
misiek007e
28 października 2026, 20:26
kompromitacja, żenująca obrona, wstyd tak grać, czekay na kolejna wymówke amorima
0
ksieciunio
ksieciunio
28 października 2026, 20:26
Jeśli Allegri równa się beton, antyfutbol, a jego drużyny grają tak, że bolą zęby, itd. to jak nazwać to COŚ Amorima...?
0
mn7
mn7
28 października 2026, 20:27
To jest jakiś artystyczny nieład. Ustawienie totalnie pokręcone.
1
JAJO
JAJO
28 października 2026, 20:27
Max - stary model czyli beton
Amorim - nowy model czyli betonek XD
0
Zirytowany
Zirytowany
28 października 2026, 20:25
Druga połowa to kryminał, w ogóle na nią nie wyszliśmy, żeby tak żałośnie się zaprezentować to trzeba mieć talent, a przecież rywalem z całym szacunkiem była Bologna, a nie Roma czy Como.
2
Gieno
Gieno
28 października 2026, 20:25
Grają jak panienki zero zaangażowania i ten Pan przy lini który co mecz kombinuje ze składem ustawieniem i liczy że może się uda
0
Milanboy
Milanboy
28 października 2026, 20:25
Ale żenująco zagraliśmy w drugiej połowie.

Tak nie może grać drużyna która aspiruje do champions league.
2
Fushnikov
Fushnikov
28 października 2026, 20:26
Oni nie aspirują do niczego. Tam 2 osoby mają jakiekolwiek ambicje xD
1
JAJO
JAJO
28 października 2026, 20:25
Pozostaje umyć zęby i iść spać... Dobrze, że taki show zaczął się o 18:30... Przynajmniej można wyspać się...
0
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się