SCUDETTO


Norman Foster o Generali Stadium: "Inspirowałem się Mediolanem"

31 października 2026, 13:53, Redakcja Wywiady
Norman Foster o Generali Stadium:

Norman Foster w wieku 13 lat napisał i zilustrował książkę o szklanych fasadach. A teraz spójrzcie na niego, gdy ma już 91 lat. Świat uważa go za geniusza architektury i nazywa lordem, zgodnie z tytułem nadanym mu przez królową Elżbietę II, ale on wciąż nie przestał myśleć w kategoriach przejrzystości. Nowe San Siro jest jego dziełem i będzie miało jasną fasadę z sześciometrowymi przeszkleniami otaczającymi cały obiekt. Los ponownie sprowadził go do Mediolanu, który po raz pierwszy odwiedził jako 24-letni student. Foster, jako architekt, zbudował pomost między światem końca lat 50. a rokiem 2032.

Jak wyglądał Mediolan 67 lat temu, kiedy odwiedził go pan po raz pierwszy? A co podoba się panu w nim dzisiaj, po upływie dwóch pokoleń?
"Budynki zawsze były dla mnie źródłem inspiracji. Kiedy przyjechałem tutaj jako student, robiłem zdjęcia starym aparatem fotograficznym. Co ciekawe, nadal korzystam z tych fotografii. Poza tym uważam, że Włochy wciąż są potęgą w dziedzinie inżynierii i kreatywności. Rozmowy z ludźmi, obserwowanie tego, co powstaje – wszystko to stanowi część włoskiej energii twórczej".

Które mediolańskie budynki były dla pana inspiracją podczas projektowania stadionu?
"Od zawsze zachwycały mnie niezwykła Galeria Wiktora Emanuela II, La Scala, Piazza del Duomo, Torre Velasca czy wieżowiec Pirelli".

Skąd wziął się pomysł na betonową konstrukcję w kształcie litery X, która wyrasta z kolumnad i zwieńczona jest dachem? Dlaczego spośród tylu możliwych rozwiązań wybrano właśnie takie?
"Zaletą tej konstrukcji jest jej efektywność i atrakcyjność wizualna. Portyk ma duże otwarcia i nawiązuje do tradycji arkad. Myślę, że podświadomie inspirowały mnie niektóre dzieła Pier Luigiego Nerviego. Konstrukcja ta podtrzymuje ciągi komunikacyjne i dach, a jednocześnie nadaje stadionowi charakter i tożsamość. To właśnie sprawia, że wyróżnia się on na tle innych obiektów".

Zawsze trudno wybrać ulubione dziecko, ale czy pan również, podobnie jak David Manica, uważa ten projekt za jeden z najlepszych w swojej karierze?
"Tak, trudno odpowiedzieć na takie pytanie, ale uważam, że jest to stadion, który w szczególny sposób symbolizuje moją karierę".

Czy kiedykolwiek był pan na San Siro, aby obejrzeć mecz?
"Nigdy i bardzo tego żałuję. Ale być może uda mi się to jeszcze w przyszłości".

Czy rozważali państwo zachowanie ciągłości z przeszłością poprzez umieszczenie w nowym stadionie jakiegoś elementu architektonicznego nawiązującego do starego San Siro, na przykład czerwonej belki albo spiralnej rampy?
"Zamiast próbować wkomponować w nowy stadion pojedyncze elementy przypominające o starym obiekcie, chciałbym, abyśmy pokazali, że możliwe jest zachowanie znacznie większej części dotychczasowego stadionu w ramach projektu rewitalizacji całego terenu. Chciałbym dużo dokładniej zbadać możliwości zachowania starego stadionu, ale to część pracy, która dopiero przed nami".

Jakie cechy Generali Stadium sprawią, że za 100 lat ludzie będą mogli powiedzieć: "To stadion Normana Fostera"?
"Myślę, że jego znakami rozpoznawczymi będą wyrafinowanie oraz sposób zaprojektowania konstrukcji podtrzymującej cały budynek. Sama ekspresja tej konstrukcji stanowi architekturę. To cecha wielu historycznych budowli, ale również charakterystyczny element licznych projektów, nad którymi pracowałem wraz z moimi współpracownikami. Uważam więc, że właśnie ta idea – konstrukcja jest architekturą, a architektura jest konstrukcją – stanowi połączenie teraźniejszości z przyszłością".

Gdyby miał pan opisać Generali Stadium dwoma przymiotnikami, jakie by pan wybrał?
"Monumentalny i mediolański".

A gdyby miał pan kupić karnet na Generali Stadium na sezon 2032/2033, którą trybunę by pan wybrał?
"Myślę, że chciałbym mieć dwie możliwości: obejrzeć jeden mecz na jednej trybunie za bramką, a drugi na przeciwległej. Początkowo, prawdę mówiąc, pomyślałem, że wspaniale byłoby znaleźć się blisko wydarzeń, tuż przy murawie. Ale wtedy nie mógłbym obserwować całego boiska. Uznałem więc, że lepiej byłoby usiąść centralnie, nieco wyżej, aby widzieć wszystko, co dzieje się na murawie. Potem jednak powiedziałem sobie: nie, chciałbym być pośród kibiców, poczuć intensywność tego niezwykłego, emocjonalnego zaangażowania".

Na koniec jeszcze jedno pytanie. Gdy spojrzy pan w głąb siebie, czego oczekuje pan od kolejnych dziewięciu lat życia, zanim skończy pan sto lat, podobnie jak San Siro?
"Wszystkiego. Wszystkiego, co jeszcze pozostało do zrobienia, wszystkiego, czego jeszcze nie dokonałem, niezależnie od wyzwań, jakie na mnie czekają".

A co w wieku 91 lat wciąż potrafi wzbudzić w panu zachwyt?
"Dzisiaj, wracając z Mediolanu, w ostatniej godzinie światła dziennego, zanim zapadł zmrok, miałem okazję przejechać samochodem przez górzysty krajobraz. I takie widoki wciąż napełniają mnie zachwytem. Być może jedną z rzeczy, które najbardziej mnie fascynują, jest czas spędzany na placach budowy. Proszę sobie wyobrazić, że znajduje się pan na budowie. Ma pan zabłocone buty, stoi po kostki w błocie, jest przemoczony deszczem, a wokół panuje ten cały pozornie zorganizowany chaos: hałas, dźwigi, ludzie uderzający młotkami, stukający, wiercący. I zadaje pan sobie pytanie: czy z tego wszystkiego naprawdę kiedyś powstanie budynek? Trudno to sobie wyobrazić, ale po wielu miesiącach, a czasem latach, rzeczywiście tak się dzieje. A potem ludzie odwiedzają ten budynek, pracują w nim albo mieszkają. Dla mnie to wciąż jest cud. Podam jeszcze dwa przykłady. Jestem pasjonatem lotnictwa i od wielu dziesięcioleci pilotem. Widok helikoptera, który waży kilka ton, a mimo to w jakiś sposób potrafi unieść się w powietrze, niezmiennie wzbudza we mnie zachwyt. Podobnie jak świadomość, że wystarczy nacisnąć przełącznik, aby rozświetlić pomieszczenie. W pewnym sensie nadal jest to luksus, a zarazem przywilej, ponieważ wielu ludzi na świecie nie ma takiej możliwości. Ale to już zupełnie inna historia”.

Rozmowę przeprowadził Luca Bianchin (La Gazzetta dello Sport)


#

2 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
JACHU_ACM1899
JACHU_ACM1899
31 października 2026, 18:26
Szkoda , że nie inspirował się choć trochę San Siro jak był by jakiś element nawiązujący do charakterystycznych kolumn wszyscy kibice byli by szczęśliwsi. Do Mediolanu nie jadę oglądać katedrę tylko na San Siro...
0
pazioni
Moderator pazioni
31 października 2026, 16:09
No ma głowę na karku , w tym co robi profesor.
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się