MILAN GÓRĄ W CZWARTYM MECZU DERBOWYM Z RZĘDU!
Milan pokonał Inter 3:1 w meczu dziesiątej kolejki Serie A. Rossoneri kapitalnie rozpoczęli spotkanie, zdobywając dwa szybkie gole. Później inicjatywę przejął Inter, łapiąc nawet kontakt, ale ich entuzjazm pod koniec pierwszej połowy kapitalną bramką z rzutu wolnego zgasił w końcówce Moreira. Po przerwie wynik się już nie zmienił.
Już pierwsza akcja meczu okazała się dla Milanu szczęśliwa. Moreira zakręcił Carlosem Augusto, wypracował sobie przestrzeń do spokojnego dośrodkowania, po czym dostrzegł niepilnowanego Pulisicia. Ten głową skierował piłkę do bramki, otwierając wynik meczu na San Siro.
W 10. minucie rzut rożny, podanie po ziemi, a tam wybiega do niego kompletnie niezauważony Rabiot, który niezbyt mocnym, technicznym strzałem po długim słupku w efektowny sposób podwyższył prowadzenie Milanu.
Chwilę później w podobnej sytuacji znalazł się Inter – bo wykonywał rzut rożny. Do piłki doszedł Bisseck, uderzył głową, ale bez najmniejszych kłopotów złapał to Maignan. Po chwili próbowali z rzutu wolnego i dobrej pozycji do wrzutki w pole karne. Na taki też schemat zdecydowali się Nerazzurri, a niezły strzał głową oddał Carlos Augusto, jednak niecelny. Po chwili zbyt głęboką wrzutkę Spence'a wyłapał Maignan. Szczęśliwy okazał się kolejny rzut rożny. Wrzuconą piłkę przedłużył Akanji, a defensywa Milanu kompletnie posypała się przy kryciu i dopuściła Bastoniego do czystej pozycji, w której dołożył tylko głowę i sprawił, że obraz spotkania kompletnie się odwrócił. Inter przegrywał już tylko jednym golem, mając za sobą niezłe dziesięć minut. Po chwili mógł być już remis – z dystansu huknął Çalhanoğlu, pod poprzeczkę, ale na szczęście w środek bramki, przez co łatwiejsze zadanie miał bramkarz, wybijając piłkę na rzut rożny. Po chwili znów musiał interweniować, po bardzo głębokiej wrzutce.
W 31. minucie przed szansą stanął Diouf, który przymierzył po ziemi z granicy pola karnego, ale znów czujny był Mike Maignan, a i samo uderzenie pozostawiało sporo do życzenia. Po chwili Maignan popisał się nieprawdopodobną interwencją. Spence dopadł do piłki posłanej w pole karne, uderzył celnie – mimo że niemal w środek bramki, wydawałoby się, że to musi być gol. Tymczasem kapitalną interwencją popisał się Maignan, który jakimś cudem sięgnął piłkę i wybronił to uderzenie na rzut rożny. Milan w końcu przebudził się w 41. minucie, kiedy strzałem głową akcję kończył Pavlović, trafił jednak nieczysto.
Ostatni akcent tej połowy idealnie zwieńczył te fantastyczne, tak bardzo emocjonujące 45 minut. Diego Moreira podszedł do rzutu wolnego - z miejsca dogodnego, by uderzyć - i w perfekcyjny sposób przymierzył, przenosząc piłkę nad murem i pokonując bramkarza. Ostatecznie Rossoneri nie tylko obronili prowadzenie, ale i mają przed przerwą dwubramkową przewagę.
Po genialnej pierwszej połowie druga była już bardzo monotonna. Przez niemal cały czas jej trwania Inter atakował i rozgrywał piłkę przed bramką Rossonerich, ale absolutnie nic z tego nie wynikało. I nie była to tylko kwestia nieskuteczności – nie dochodziło tu nawet do jakichś rzeczywiście klarownych sytuacji.
Z groźniejszych akcji: kapitalne, głębokie zagranie posłał Çalhanoğlu, a strzałem głową próbował wykańczać to Carlos Augusto, lecz nie trafił czysto, a piłka jeszcze wcześniej skozłowała, utrudniając mu zadanie. 63. minuta przyniosła dośrodkowanie zablokowane ostatecznie przez obronę Milanu. Chwilę później z granicy pola karnego uderzał Barella, ale trafił w jednego ze swoich kolegów.
W 74. minucie Inter wypracował sobie kolejną akcję, przerwaną z początku przez Gilę. Sučić zagrał do Mkhitaryana, a ten uderzył prosto w obrońcę. Sędzia niespodziewanie wskazał jednak na jedenasty metr. Weryfikacja VAR bardzo szybko pokazała, że zagrania ręką nie było, a gra została wznowiona z rzutu rożnego. Tam głęboką wrzutkę pewnie zgarnął Maignan.
W doliczonym czasie gry w końcu cokolwiek w ofensywie po przerwie pokazał Milan. Strzałem z dystansu zaskoczyć próbował Alphadjo Cisse, ale czujny był Martinez i to wybronił.
AC MILAN 3:1 INTER MEDIOLAN
Strzelcy bramek:
Milan - 4' Pulisic, 10' Rabiot, 43' Moreira
Inter - 22' Bastoni
Żółte kartki:
Milan - 49' De Winter, 52' Moreira
Inter - 90' Carlos Augusto
AC MILAN (4-4-1-1): Maignan; Gila, De Winter, Pavlović, Diawara (83' Bartesaghi); Moreira (89' Hutchinson), Musah (83' Jashari), Modrić, Pulisic (83' Cisse); Rabiot; Ramos (89' Terracciano).
Ławka rezerwowych: Bouyer, Torriani; Bartesaghi, Estupiñan, Perera, F. Terracciano, Vladimirov; Cisse, Comotto, Hutchinson, Jashari, Vos; Camarda, Menon, Ossola.
INTER MEDIOLAN (3-5-1-1): Martínez; Bisseck (82' Bonny), Akanji, Bastoni (82' Dimarco); Spence, Barella (82' Esposito), Çalhanoğlu (72' Zieliński), Sučić, C. Augusto; Diouf (72' Mkhitaryan); Thuram.
Ławka rezerwowych: Di Gennaro, Taho; Bovio, Dimarco, Jakirović; Mkhitaryan, Stanković, Zieliński; Bonny, Esposito, Lavelli, Mosconi.
Sędzia: Marco Guida (Torre Annunziata)
Stadion: Stadio Giuseppe Meazza (Mediolan)
*** SKRÓT SPOTKANIA ***
Ktoś jeszcze?
Czy tylko ja ogladam dziś derby na żywo na Elevenie :)
20 zwycięstw
11 remisów
12 porażek
Nie zmienia to mojego zdania na temat Guidy.
Jest to niestabilna osoba sędziowska.
Jak na Milan to są słabe liczby dla nas. Można powiedzieć że 50% wyników końcowych, jest niekorzystne dla Milanu.
Guida to gnida.
Ale my też nie błyszczymy w tej formacji. Jeszcze do tego Diawara i Gila na bokach. Remis?
W ataku mają tylko Thurama, a my nieskutecznego Ramosa. Pkt dla Interu
Oni na bokach mają Dioufa i Dimarco, my Moreirę i Pulisika. Remis?
Bramka to zdecydownie MM góruje nad Martinezem. Pkt dla Milanu.
Pomoc. Rabiot to klasa, ale Hakan potrafi huknąć z dystansu, Zielu też.
Na papierze Inter mocniejszy. Wydaje mi się, że to będzie mecz w którym defensywy będą błyszczeć. Negatywnie.
Geniusz
Na rezerwie Halloween.
W poprzednim sezonie grał w 2 lidze francuskiej a dzisiaj wyściowy skład na derby brawo niech wykorzysta okazję i się pokaże
U teściowej nie ma zakładek :D
Wygramy .