SCUDETTO


Amorim: "Niesamowita atmosfera. Nigdy wcześniej nie przeżyłem czegoś podobnego"

1 listopada 2026, 00:42, Redakcja Aktualności
Amorim:

Rúben Amorim po swoim pierwszym zwycięstwie w derbach Mediolanu, udzielił wypowiedzi pomeczowych: "To bardzo ważne zwycięstwo. Otoczka meczu i atmosfera były fantastyczne. Po spotkaniu z Bologną potrzebowaliśmy właśnie takiego występu. Jestem naprawdę dumny z tego, co zrobili moi zawodnicy. Mimo krótkiego czasu na odpoczynek i po tak słabym występie jak ten przeciwko Bolognie, walczyli przez pełne 95 minut. Jestem naprawdę szczęśliwy. W przeciwieństwie do środy, dzisiaj już od pierwszej minuty miałem poczucie, że jesteśmy gotowi do rywalizacji. Drużyna przez cały czas była skoncentrowana i zachowywała spokój. Mieliśmy problemy przy stałych fragmentach gry rywali, ale wiedzieliśmy, że są w tym bardzo mocni. W drugiej połowie dobrze kontrolowaliśmy posiadanie piłki, a Modrić odegrał w tym kluczową rolę. To był piękny mecz!".

Ustawienie Gili na prawej obronie i De Wintera w środku defensywy? "Nie wiedzieliśmy, czy Dimarco zagra. Inter często rozgrywa piłkę skrzydłami i dośrodkowuje, a także gromadzi wielu zawodników w polu karnym. Uważam, że Pavlović i De Winter są najlepsi w naszej drużynie, jeśli chodzi o radzenie sobie z dośrodkowaniami. Chodziło o wystawienie obrońców, których charakterystyka pozwoliłaby zneutralizować napastników rywali. Dzisiaj pomogło nam również utrzymywanie niewielkich odległości między formacjami. Dzięki temu ograniczyliśmy przestrzenie, musieliśmy mniej biegać i zachowaliśmy więcej sił na przestrzeni całych 90 minut. Wszyscy dobrze broniliśmy, nie tylko obrońcy. Zarówno podczas wysokiego pressingu, jak i w bocznych sektorach boiska".

Myśli o zdobyciu scudetto? "Naszym celem jest scudetto, o czym mówi również Cardinale. Jednak dla nas wygrywanie takich spotkań jest ważne także po to, aby pokazać kibicom, że pewne rzeczy nie zmieniają się w ciągu miesiąca, dwóch miesięcy czy nawet roku. Jesteśmy w trakcie pewnego procesu i potrzebujemy czasu. Będą magiczne wieczory, takie jak dzisiejszy, ale będą też trudniejsze chwile, jak ta we wtorek. Potrzeba czasu. Nie wiem, kiedy zdobycie scudetto stanie się realne. Musimy być uczciwi wobec kibiców. Ludzie wiedzą, na jakim etapie rozwoju znajduje się obecnie ta drużyna i cały klub".

Powrót Moreiry, Gili i Rabiota? "Przez ostatnie dwa dni widziałem drużynę pełną złości i żądzy rewanżu. Trzeba jednak powiedzieć uczciwie, że Gila, Moreira i Rabiot zrobili ogromną różnicę. Nie chodzi wyłącznie o ich umiejętności, ale również o to, jak idealnie ich charakterystyka pasuje do stylu gry, który staramy się wypracować w ostatnich miesiącach. To był przepiękny wieczór".

Pierwsze derby Mediolanu w roli trenera Milanu... "Niesamowita atmosfera. Nigdy wcześniej nie przeżyłem czegoś podobnego. Poczułem ogromną pasję. To było coś zupełnie innego niż wszystkie derby, w których dotychczas uczestniczyłem. Cieszę się ze względu na zawodników. Taki wieczór był bardzo ważny, aby kibice nabrali nieco większego zaufania do naszego projektu".

Cardinale opuszczał San Siro ze łzami w oczach. Czy po ostatnich dniach pełnych krytyki Pan również odczuwa podobne emocje? "Krytyka jest obecna i to normalne. Stanowi część presji, jaka wiąże się z pracą w tym klubie, i doskonale to rozumiem. Naprawdę cieszę się ze względu na Cardinale, ponieważ znam całą historię. Wiem, że nie było łatwo, nie jest łatwo i nie będzie łatwo. Mogę jednak zapewnić, że wszyscy w klubie i w Milanello bardzo mocno pragniemy osiągnąć ten cel i zrobimy wszystko, aby przywrócić Milanowi miejsce, na które zasługuje. Myślę, że to był wyjątkowy wieczór dla wszystkich. Po zakończeniu spotkania wciąż czułem pewną złość z powodu środowego meczu. Nie wiem dlaczego, ale to była pierwsza emocja, jaka mi towarzyszyła. Nie spodziewałem się takiej atmosfery. To były najlepsze derby, w jakich kiedykolwiek uczestniczyłem. Atmosfera jest tutaj naprawdę niepowtarzalna i ogromnie się cieszę, że udało nam się wygrać. Jednak ostatecznie to wciąż tylko te same trzy punkty, które straciliśmy w meczu z Bologną. Mogliśmy być bliżej czołówki tabeli i znajdować się w nieco lepszej sytuacji".

Czy jest Pan szczęśliwy? "Jestem naprawdę szczęśliwy. A kiedy jestem naprawdę szczęśliwy, jestem też bardzo spokojny. Jestem jeszcze młodym człowiekiem, ale mam już spore doświadczenie. Dwa dni temu panowała tutaj atmosfera jak na cmentarzu, jak na pogrzebie. Wszyscy myśleli, że wszystko skończy się źle. Dzisiaj natomiast ludzie już mówią o scudetto, jakby nagle wszystko się zmieniło. Dzięki swojemu doświadczeniu wiem jednak, że musimy utrzymywać równy, wysoki poziom. Mogę was zapewnić, że jestem naprawdę szczęśliwy. Teraz wrócę do domu, odpocznę, a później zacznę myśleć o kolejnym spotkaniu, ponieważ doskonale wiem, jak wygląda futbol. Jestem liderem tej drużyny i moim zadaniem jest dopilnowanie, abyśmy nie obniżali poziomu".


#

9 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
pazioni
Moderator pazioni
1 listopada 2026, 02:16
Wielkie gratulacje. Wygrany mecz w pięknym stylu.
0
LaMancha 98
LaMancha 98
1 listopada 2026, 01:52
Wynik wynikiem bo mecz zawsze można wygrać, przegrać lub zremisować xd ale kurde wreszcie przed meczem mam chociaż nadzieję że zagramy ciekawe spotkanie, że strzelimy jakieś bramki a nie wieczne męczenie buły (rok temu w lidze strzeliliśmy ledwie 53 bramki w 38 meczach, teraz już mamy 21 a minęło dopiero 10 kolejek).
W tamtym roku też na początku sezonu wygrywaliśmy duże mecze, ale miałem takie przekonanie że to prędzej czy później musi się ZESRAĆ xd bo nie da się w dzisiejszej piłce na dłuższą metę wygrywać mając w założeniu tylko wyprowadzenie jednej kontry, a później obrona Częstochowy (stety lub niestety to się sprawdziło).
Dziś wreszcie zobaczyłem poprostu dobry Milan, kontrolujący grę, w 2 połowie nie stworzyliśmy żadnej okazji a mimo to oglądało się to dobrze bo graliśmy piłką, umieliśmy wyjść spod pressingu podaniami, ruchem poszczególnych graczy, a nie tylko laguną do przodu i staniem w 10 w własnym polu karnym.
Oczywiście za wcześnie na zachwyty i przewidywanie pewnej pozytywnej historii Amorima w Milanie ale jako kibic mam chociaż nadzieję że to się może udać bo wreszcie mamy trenera który ma jakiś pomysł na drużynę, próbuje grać piłkę ofensywną i stara się rozwijać graczy, a nie tylko liczy na to że 5, 10 czy 15 transferów wszystko załatwi i wtedy napewno się uda xd (nie, w ten sposób to nigdy się nie uda i moglibyśmy sprowadzić Allegriemu i 5 Targetmenów xd ale z takim pomysłem na grę to i tak w dluzszej perspektywie by się to skończyło tak samo źle)
1
KosaX
KosaX
1 listopada 2026, 01:51
Jeszcze będą momenty w ktorych bedziemy sie na niego zloscic i go obwiniac,a niektorzy to nawet zwalniac.Ale ja mocno wierze ze dadza mu po prostu duzo czasu i zawodnikow o odpowiednim charakterze bo to jest gosc ktory nauczyl sie na bledzie i zaczal znow sie rozwijac jako trener.Mlody,perspektywiczny i z pomsylem na Milan,w koncu ktos!
2
Topero
1 listopada 2026, 02:03
Po pierwsze nawet jakbyśmy skończyli poza top 4 to niech prowadzi drużynę dalej, skończmy z tym błędnym kołem zmieniania trenera co chwilę bo z tego nic dobrego nie wyjdzie, a postawmy na stabilizację
0
SilvioBerlusconi
SilvioBerlusconi
1 listopada 2026, 01:14
"Chodziło o wystawienie obrońców, których charakterystyka pozwoliłaby zneutralizować napastników rywali"

Niby głupota, ale Amorim jest cholernie elastyczny (o czego brak płakali w MU) o czym często sam wspomina i widać po ustawieniu i doborze 11. Widać, że chłop do każdego meczu podchodzi poważnie i indywidualnie. Nie ma katowania jednej formacji i jednego składu. Z czasem wyselekcjonują się lepsi i gorsi a chłop będzie miał w czym rzeźbić. Zimowe i kolejne letnie okienko przed nami.

Wygląda na to, że udało im się wybrać odpowiedniego masochistę do zabawy w układanie rozwalonego od 2012 Milanu.
2
Zuber
Zuber
1 listopada 2026, 01:19
No własnie za to szacun, że gościu ciągle kombinuje jak coś nie idzie, nie w kółko powtarza ten sam błąd.
1
mmielczar123
mmielczar123
1 listopada 2026, 01:02
Jak dobrze, że w kilka miesięcy przeszliśmy od rozpaczliwego bronienia i gry na czas przy 1:1 z Romą za Allegriego do Amorima mówiącego, że celujemy w scudetto. Czy mamy realne szanse na mistrzostwo? Nie, ale jako Milan nie możemy celować w "top 4". Trzeba mierzyć wysoko, walczyć o 3 punkty w każdym meczu, a na oceny przyjdzie czas po sezonie. Po letnich wzmocnieniach mamy niezły trzon, więc teraz trzeba dorzucić 2-3 konkretne nazwiska do wyjściowej 11tki, wzmocnić ławkę i możemy realnie myśleć o mistrzostwie.
0
Topero
1 listopada 2026, 02:00
Lepiej mierzyć w scudetto i skończyć na 2 miejscu, niż mierzyć w top 4 i skończyć na 5 :P
0
Milanboy
Milanboy
1 listopada 2026, 00:46
Mi się podoba to, że w Milanie on jest zupełnie inaczej odbierany i jakby ta robota sprawiała mu tutaj przyjemność niż to co zaznał w United gdzie gość marnial w oczach.

Na razie to jest początek, ale jak widać chłop daje rady i trudno do niego nie mieć jakiejś sympatii.
3

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się