SCUDETTO


MOCNY POCZĄTEK I NERWOWA KOŃCÓWKA. GENOA 1:2 MILAN

8 listopada 2026, 13:45, patrykpolonski Aktualności
MOCNY POCZĄTEK I NERWOWA KOŃCÓWKA. GENOA 1:2 MILAN

Milan wygrał z Genoą 2:1 po dobrej pierwszej połowie i nerwowej końcówce w spotkaniu 11. kolejki Serie A. Podopieczni Amorima schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem, ale w drugiej połowie nie oddali ani jednego celnego strzału. Na listę strzelców wpisali się Cisse i Pulisic po stronie Rossonerich oraz Ellertsson dla Genoi.

Już w 1. minucie poszło świetne górne zagranie do Osmajicia. Ten znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i uderzył po długim słupku – na szczęście dla Rossonerich minimalnie niecelnie. Kilka minut później w podobny sposób zakończył się strzał Gonçalo Ramosa, który opanował kozłującą piłkę i posłał ją z okolic osiemnastego metra tuż obok słupka.

Na poprawkę nie trzeba było jednak długo czekać. W 13. minucie Pulisic przechwycił futbolówkę przed polem karnym, ta dotarła do Rabiota, który wypatrzył w centralnej części szesnastki Alphadjo Cisse. Ten przymierzył i zdobył swojego piątego gola w tym sezonie Serie A.

Kolejny fatalny w skutkach błąd Genoi nadszedł w 20. minucie. Jeden z obrońców, posyłając podanie we własne pole karne, wystawił piłkę perfekcyjnie Gonçalo Ramosowi. Ten nie strzelał, lecz wypatrzył jeszcze lepiej ustawionego Pulisicia, a Amerykanin bez wahania wykorzystał „setkę”, podwyższając prowadzenie.

Gospodarze byli blisko odpowiedzi w 31. minucie. Wówczas piłka znalazła się nawet w bramce Maignana po uderzeniu głową Osmajicia, ale Czarnogórzec był na pozycji spalonej. W tym momencie Genoa złapała wiatr w żagle i stworzyła sobie kilka podbramkowych okazji, jednak żadna nie zakończyła się golem. W 38. minucie swoich sił próbował jeszcze Moreira, który znalazł sobie przestrzeń do oddania strzału na linii pola karnego, ale trafił prosto w jednego z obrońców rywali.

Genoa najbliżej szczęścia była w ostatnich minutach pierwszej połowy. Ostigard wyskoczył do górnej piłki i uderzył czysto, ale prosto w Maignana, który bez problemu to złapał.

O ile pierwszą połowę można było określić jako interesującą, dynamiczną i obfitującą w akcje po obu stronach boiska, o tyle po przerwie tempo gry drastycznie spadło. Przez długi czas walka toczyła się niemal wyłącznie w środkowej strefie, bez jakichkolwiek uderzeń na bramkę. Pierwsza sensowna akcja miała miejsce dopiero w 73. minucie ze strony Genoi. Vitinha wykorzystał wówczas błąd Musaha i stanął oko w oko z Maignanem, lecz to francuski golkiper wyszedł z tego pojedynku obronną ręką. Chwilę później kolejne próby podjęli gospodarze – uderzenia Ellertssona oraz El Shaarawy'ego powędrowały jednak wysoko nad poprzeczką.

W 84. minucie podwyższyć prowadzenie Milanu próbował z kolei Rabiot, lecz przymierzył niecelnie. Dobitnie podsumowało to niemoc gości, którzy w drugiej połowie wciąż nie mieli na koncie ani jednego celnego strzału.

Napór Genoi przyniósł wreszcie efekt w 88. minucie. Ellertsson zdecydował się na próbę z około 25–30 metrów i kompletnie zaskoczył biernego w tej sytuacji Maignana – piłka wpadła tuż przy słupku w dolny róg bramki, dając gospodarzom kontaktowego gola. W takich okolicznościach atmosfera w końcówce była rzecz jasna nerwowa, jednak bez konkretów od żadnej ze stron.

W szóstej minucie doliczonego czasu szansę na piłkę meczową miała Genoa, po nieodpowiedzialnym faulu Estupiñana przed własnym polem karnym. Dośrodkowanie El Shaarawyego było niezłe, jeden z graczy oddał nawet strzał głową, ale niecelny, a w dodatku arbiter zasygnalizował pozycję spaloną.

GENOA 1:2 MILAN

Strzelcy bramek:

Genoa - 88' Ellertsson

Milan - 13' Pulisic, 19' Cisse

Żółte kartki:

Genoa - 50' Marcandalli

Milan - 28' Musah, 31' Diawara, 50' Rabiot, 77' Pulisic, 87' Gila, 90+5' Estupiñan

GENOA (3-4-2-1): Bijlow; Marcandalli (62' El Shaarawy), Østigård, Vásquez; Ehizibue, Traorè (84' Sow), Wiafe (85' Wiafe), Ellertsson; Messias (62' Baldanzi), Vitinha (74' Colombo); Osmajić.

Ławka rezerwowych: Sommariva, Stolz; Drameh, Mitaj, Otoa, Puczka, Sabelli; A. Amorim, Baldanzi, Meichtry, Sow; Colombo, El Shaarawy, Havel, Venturino.

AC MILAN (4-4-1-1): Maignan; Gila, De Winter, Diawara (62' Terracciano), Musah (88' Estupiñan); Moreira, Modrić, Rabiot, Cisse (61' Hutchinson); Pulisic (79' Jashari); Ramos.

Ławka rezerwowych: Bouyer, Torriani; Bartesaghi, Estupiñan, F. Terracciano, Vladimirov; Comotto, Hutchinson, Jashari; Camarda.

Sędzia: Davide Massa (Imperia)

Stadion: Stadio Luigi Ferraris (Genua)


#

240 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Gerada
8 listopada 2026, 17:13
Czapki z głów przed naszymi. Przy tak skrajnie skandalicznym sędziowaniu wygrać mecz. Wow.

Jest początek listopada, a ja osobiście jestem zmęczony tym sezonem pod kątem gwizdania. To jest absolutny dramat. Cofam to, że uważałem, ze Mike faulował i dostał słusznie kartkę jakąkolwiek z Bornemouth - tam było absolutnie czyściutko.

W ogóle dziś komentatorzy nie dojechali.
https://ibb.co/Pv2tHZz9
Link do sytuacji, z faulem na Rabiot, stop klatka, sam robiłem. A ci się zarzekają, że nie ma mowy o DOGSO bo tam w środku byli inni obrońcy... No ręce opadają. Tu jest nie tyle faul ostatniego obrońcy na graczu ofensywnym co faul ostatniego obrońcy na atakującym, który wychodził DWÓCH sam na sam z bramkarzem...

Dla osób, które uważają, że źle, że w drugiej połowie zaprezentowaliśmy minimalizm (z resztą zagraliśmy kopię tego co w derbach, kiedy w drugiej połowie umiejętnie zabijaliśmy grę). Macie świadomość jak mega trudno się gra, kiedy rywale mają piłkę i jak ich dotkniesz dostajesz żółtą kartkę i jest faul, a jak sam atakujesz i oni tobą mogą rzucać o murawę i gramy dalej...? W takich momentach gra się trudniej niż grając na topowe drużyny świata w uczciwym spotkaniu. JEDYNE co możesz zrobić to trzymać piłkę jak najdalej od rywali. To jest prawdziwa próba charakteru. I moim zdaniem nasi dziś wzorowo.

Pastwienie się komentatorów nad Teracciano i Estupinianem kiedy w sumie żaden z nich nic specjalnie złego nie zrobił to też dramatycznie brzmiało. Jak obu uważam za przesłabych, tak dziś próba prowadzenia narracji, ze to przez to, ze weszli na boisko Genoa miałą szanse w meczu to był wyższy poziom żenady.

Mam na prawdę dość, że nawet w meczach gdzie Milan wychodzi DOBRZE, strzela gole, komfortowo prowadzi to pajace z gwizdkami sprawiają, ze to musi się przerodzić w ogromny wysiłek dla naszych. Nie rywale, tylko delegaci małośmiesznego cyrku. A potem dziwne, że trzeba bardzo mocno rotować... Jak Milan na Atalantę czy Genoę wychodzi super, mógłby po 60-70 minutach mieć po 4:0 i dać ludziom odpocząć, to nie... cały mecz trzeba uważać na nogi bo pajace jednych faworyzują na potęgę...

Brawo Milan. Dla mnie wygrane przy tak skandalicznym "prowadzeniu" meczu nie muszą być ładne, a i tak zawsze będą największymi wygranymi.
0
Milanboy
8 listopada 2026, 17:10
O ile pierwszy skład dowozi, tak zmiennicy już nie. Może w sumie Terraciano to nic nie odwalił, ale taki Jashari czy Estupinan dosłownie podłączyli Genoe pod tlen.

Nie jestem fanem Szwajcara, moim zdaniem przeciętny zawodnik I uważam że Ricci w jego miejsce dużo by się lepiej spisywał.
1
k__f__c
8 listopada 2026, 17:13
Ricci wydawał się przede wszystkim dużo bardziej odpowiedzialny
0
MrCostacurta
8 listopada 2026, 17:07
Pomyśleć, że były wątpliwości czy 41 letni Modrić powinien zostać w klubie i blokować w składzie miejsce dla młodego i drogiego Jashariego. Powinien.
2
Semper Fideli
8 listopada 2026, 17:10
Co nie zmienia faktu ze dzis wpasował sie w ten koszmar jakim byl ten mecz
0
milu78
8 listopada 2026, 17:05
Eh Boze bozenko mam dwie opcje... Hmm albo Cardinale i amerykance sie nudza i placa im w bonusach za emocje albo kibicujemy idiota...

Nigdy nie zrozumiem tych pozorowanych atakow i prob ciaglego rozgrywania od tylu.
0
k__f__c
8 listopada 2026, 17:03
To Jashari tak pięknie czerwony dywan rozłożył przed Ellertsonem?
1
Vol'jin
8 listopada 2026, 17:04
Jeszcze jak
3
ksieciunio
8 listopada 2026, 17:03
Podobna nerwówka jak w przedostatniej kolejce sezonu 25/26 no ale najważniejsze, że efekt końcowy się zgadza
0
Vol'jin
8 listopada 2026, 17:02
Jak na galowo było spoko, to zmiennicy robią panikę od Jashariego zaczynając kończąc na Terraciano i Estupinanie

Dodatkowo sędzia bawi się jako 12 zawodnik rywali

Wymowne jest to, że Musah na wahadle jest lepszy od naszych dwóch asów na lewej stronie
Edytowano dnia: 8 listopada 2026, 17:03
8
Cactus
8 listopada 2026, 17:05
Jak małe musi mieć Amorim zaufanie do Estupiniana i Bartesaghiego skoro woli w pierwszej kolejności stawiać na flance na nominalnego środkowego obrońce z drugiej ligi francuskiej, a kiedy ten musi się przenieść do środka to woli tam wrzucić pomocnika. To mówi wszystko o stanie naszej kadry.
1
Cactus
8 listopada 2026, 17:02
Ehhh...znowu balansowaliśmy na linie. Druga połowa zbyt pasywna w grze ofensywnej. O ile wydawało się do pewnego momentu, że Genoa nie jest w stanie nic nam zrobić, bo w drugiej połowie nie stanowili jakiegoś więszkego zagrożenia, a i nasza gra na posiadanie oraz generalna kontrola nad obrazem meczu wyglądała dobrze, o tyle jeden błąd, albo jedna sytuacja może zmienić całkowicie optykę.
Znowu nas odcina, znowu się chwiejemy.
Ważne 3 punkty, ale duuużo pracy jeszcze przed Amorimem i piłkarzami.
0
ACMilansince1994
8 listopada 2026, 17:02
I upadła kolejna teoria że nasze wyniki zależą od tego czy gramy pierwszym składem czy zmiennikami ja uważam że problem jest cały u wszystkich pracowników a nazywa się głowa żaden z nich nie ma mentalności Zwycięzców no może poza rabiotem modricem natomiast jeszcze nie spotkałem drużyny która we dwójkę wygra z jakąkolwiek nawet najsłabszą drużyną która gra w jedenastkę to jest nasz problem
1
Andre
8 listopada 2026, 17:01
3 punkty zaliczone, ale to nie był porywający mecz w wykonaniu Rossonerich. Przy stanie 2-0 znowu właczył się drużynie tryb minimalizmu i gdyby Genoa miała lepszych zawodników, to mogło się to dla nas znowu źle skończyć.
0
Jaca23
8 listopada 2026, 16:59
Zupełnie niepotrzebna nerwówka w końcówce. Rozumiem rotacje i chęć oszczędzania sił, ale zbyt mocno się cofnęliśmy.

Jednak najważniejsze, że wywozimy z Genui trzy punkty.
1
dejnio
8 listopada 2026, 16:59
Za drugą połowę każdy po liściu. Kompletna porażka i fura szczęścia, że to dowieźliśmy.

Natomiast Espumisan... no cóż, liczba piłkarzy-dzbanów w Milanie musi się zgadzać.
0
ACstach
8 listopada 2026, 16:59
Teraz przerwa na kadre, fantastycznie, czekamy na nieuniknione urazy.
1
DarQ
8 listopada 2026, 16:58
Na czym polegał faul Estupiniana?
0
kamilus
8 listopada 2026, 17:02
Miał koszulkę Milanu - gdyby to samo zrobił gracz Genoi, to przewinienia by nie było.
1
Tzeentch3
8 listopada 2026, 17:02
Na tym, że obaj się trzymali, ale Genoa musiała mieć szansę na wyrównanie wg. sędziego :)
2
carrygun
8 listopada 2026, 16:58
Estu, zimą koniecznie odejdź. Bo jesteś za dobry na Milan.
1
Majki85
8 listopada 2026, 16:58
Amorim to ma jednak coś nie tak z głową.
Trzy zmiany defensywne i każdy z nich miał swój wkład w nerwową końcówkę.
Teraz pora na Como, niech zmiotą Inter.
1
kamilus
8 listopada 2026, 16:58
Kolejny raz sami sobie tworzymy problemy, ale też i kolejny raz mamy skandaliczne sędziowanie i kolejny raz to akurat przeciwko nam. Aż się chce oglądać Serie A w tym sezonie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
satoshi
8 listopada 2026, 16:58
Tragedia

3 pkt, co z tego?

Jak ten mecz to jest tragedia.

Zero stylu, zero poprawy... Genoa gra
0
Kuczi1899
8 listopada 2026, 16:58
Widzieliście co robił terraciano?
Ja pierdole co to jest za kasztan
2
Gieno
8 listopada 2026, 16:58
Ale wymęczone zwycięstwo i co najgorsza znów nie dało się na to patrzeć
0
carrygun
8 listopada 2026, 16:59
ważne że są 3 punkty, reszta nie ma znaczenia
1
dejnio
8 listopada 2026, 17:01
No właśnie ma mega znaczenie...
1
ACstach
8 listopada 2026, 16:56
Facepalm
0
Przemek1899ACM
8 listopada 2026, 16:56
Estudebil
1
Rossonero91
8 listopada 2026, 16:54
Za taką siatkówkę nie ma żółtej?
1
Tzeentch3
8 listopada 2026, 16:55
Dla Genoi nie :)
3
Pavlović31
8 listopada 2026, 16:53
Tak myślałem że wejdzie Estu i Milan straci bramkę, nawet nie musiał brać udziału w akcji :p a z Ramosa to nic nie będzie jeśli ma grać sam w ataku.
0
AdrianoGalliani
8 listopada 2026, 16:53
Jeszcze El Shaarawy i Colombo muszą strzelić.
0
Yankee Doodie
8 listopada 2026, 16:53
Zaczynam tracić cierpliwość do Amorima. Co mecz to samo. Mija kolejny miesiąc, a tu nie widać żadnych schematów...
0
mmielczar123
8 listopada 2026, 16:51
Za co te 5 minut xD
0
ACstach
8 listopada 2026, 16:52
Pewnie za rozdawanie naszym kartek
0
Tzeentch3
8 listopada 2026, 16:52
Nie udało się nikomu dać czerwonej kartki to trzeba minut doliczyć :>
0
fristajlos
8 listopada 2026, 16:52
Wiedzą, że inter dzisiaj w pape wyrwie więc chcą dać szansę Genoi na remis
0
Kaineq
8 listopada 2026, 16:51
Ciekawe ile Ramos wygrał pojedynków w powietrzu
0
AdrianoGalliani
8 listopada 2026, 16:52
Dwa maratony!
2
Pavlović31
8 listopada 2026, 16:54
Zero i pół
0
PiotrBalcerzak
8 listopada 2026, 16:50
A my jak zawsze, kopanie sie po czole, bo przecież dociągniemy, strata bramki w 85+ i potem pełne gacie i obrona Częstochowy, ahhhh
2
ACMilansince1994
8 listopada 2026, 16:49
Nasz minimalizm.
0
Rafał0209
8 listopada 2026, 16:49
toż on przeszedł 5 metrów i jeszcze ze dwa metry wypuścił piłkę i uderzył xd a tam nikogo nie było cyrk.
1
Kaineq
8 listopada 2026, 16:53
Jashari mu odcinał zejście na bok / drogę podania do tyłu, zamiast ustawić się jak najszybciej między nim a bramką :p
1
k__f__c
8 listopada 2026, 17:12
Tzw. albański pressing
0
KRWISTY
8 listopada 2026, 16:49
Stanął jak kołek ,jeszcze mógł podrapać się po jajkach !
0
dejnio
8 listopada 2026, 16:49
Prosili się całą drugą połowę no i dostali.
1
Gieno
8 listopada 2026, 16:49
O robi się ciekawie i zasłużona bramka i czuję remis
0
Andre
8 listopada 2026, 16:48
I znowu sami sobie fundujemy nerwową końcówkę...
0
Przemek1899ACM
8 listopada 2026, 16:48
No musi być sraczka w każdym meczu, nie ma co
0
alois
8 listopada 2026, 16:48
Ale farfocel
0
pazioni
Moderator pazioni
8 listopada 2026, 16:48
Luuudzie znowu nerwówka
0
mmielczar123
8 listopada 2026, 16:48
My tego nie wygramy
0
ACstach
8 listopada 2026, 16:48
Kur... Oczywiście
0
fristajlos
8 listopada 2026, 16:48
Zaczyna się
0
Tzeentch3
8 listopada 2026, 16:48
Nie żebym wcześniej o tym nie pisał...
0
PoofPoof
8 listopada 2026, 16:50
"To mnie wkurza w naszej grze - rozumiem 0:2, ale tu nie ma żadnej najmniejszej chęci, żeby zrobić 0:3 itd., później przeciwnik strzeli z niczego i zaczyna się tryb paniki." Dopiero co to przeczytałem i miałem takie "Może tak być" i jest :D Jasnowidz czy co :D
1
ACstach
8 listopada 2026, 16:47
Amoriom testuje kibica.
0
House_vol.2
8 listopada 2026, 16:47
Milan ma 10 fauli i z tego 4 żółte kartki...
0
sarnacm
sarnacm
8 listopada 2026, 16:47
Ale massa perfidnie naszych kartkuje.
1
Rafał0209
8 listopada 2026, 16:46
Sędzia tylko czeka by nam te żółte sypać jak wyciąga szybko.
0
Gieno
8 listopada 2026, 16:45
Kolejny świetny mecz Ramosa
0
Nefez
8 listopada 2026, 16:45
Proszę nie narzekać. Tak teraz wygląda piłka. Pilkarzom nic się nie chce. Nie licząc top klubów jak City Como Real Barca Bayern itp to każdy zespół tak gra
Edytowano dnia: 8 listopada 2026, 16:45
0
Semper Fideli
8 listopada 2026, 16:43
ku... Amorim chyba wieczory spedza z Allegrim. Ewidetnie widac ze maja zakaz grania do przodu a tak mentalnosci zwyciezcy nie zbudujesz
0
Rafał0209
8 listopada 2026, 16:43
kurde dobrze że to 17 bo by człowiek zasnął. jak brzydki to mecz do oglądania.
0
1  2  3  4    >

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się