frytashow
Dokłądnie. Tylko Puyol i Iniesta zasługują w tym klubie na szacunek. Najgorsze jest w meczach z Barca, ze trzeba wygrać z nimi i trafić na dobrego arbitra, który nie będzie podatny na ich krzyki i płacze.
Ja Xaviego nie lubie. Pamiętam jak w meczach w zeszłym sezonie razem z Busquetsem ciągle biegał do sędziów wymuszając na nich kartki dla Milanistów. Nawet Seedorf w jednym z wywiadów ''zahaczył'' o to. Pique to celebryta ,Valdes po wygranej Interu pokazała Mourinho że w Barcelonie nie można wygrać ciesząc się z kibicami. Puyol ,Iniesta to Katalończycy z klasą.
To jest prawdziwy piłkarz, jako jedynemu z Barcy, no i może jeszcze Puyolowi należy się szacunek, nie to co Alves... Propsy Xavi za tą wypowiedź, ciesze się, że jest ktoś z Barcelony, który podziwia Milan.