Zdaje się, że z Taarabta zrezygnował sam Inzaghi. Gdyby na ławce trenerskiej pozostał Seedorf, Marokańczyk byłby pewnie celem numer 1 tegorocznego mercato. Pippo chyba nie jest przekonany do wartości Adela (albo nie podoba mu się jego charakter lub też pozasportowe cechy, takie jak skłonności do balowania), skoro postawiono na Meneza a teraz szukamy kolejnego ofensywnego gracza, nawet za spore pieniądze.