Tonali dla LGdS: "Chęć pozostania w Milanie była ważniejsza niż pieniądze. Chciałem wyjść klubowi naprzeciw" [WYWIAD]

21 lipca 2021, 14:25, Ginevra Wywiady
Tonali dla LGdS:

W środowym wydaniu La Gazzetta dello Sport ukazał się wywiad z Sandro Tonalim, który niedawno na stałe związał się z Milanem - klubem, któremu kibicuje od dziecka i dla którego poświęcił możliwość lepszych zarobków - o czym opowiada w rozmowie z włoskim dziennikiem: 

Startuje twój drugi sezon w Milanie. Co się zmieniło?

Po prostu jestem o rok dojrzalszy. Także wewnętrznie i poza boiskiem -  to kluczowy aspekt. Startujemy ponownie z tą przewagą, że już się lepiej znamy z trenerem i zawodnikami. To, co się nie zmienia, to nasze cele - zawsze mierzymy wysoko.   

Jak oceniasz poprzedni sezon? Mogło być lepiej?

Z pewnością. To nie był mój najlepszy rok. Również dlatego, że był dość nietypowy, skomplikowany. Covid przystopował mnie od razu na samym początku. Trochę mi zajęło, zanim wróciłem do formy. W tym roku będzie inaczej, choć wiem, że muszę się bardzo poprawić. Nie ma takiego momentu, że już można spocząć na laurach, zawsze można się rozwinąć. 

Jak przeżywałeś krytykę pod swoim adresem?

Kiedy nie gram i nie trenuję, to czytam, oglądam filmy. Nie jest łatwo odciąć się od głosów z zewnątrz, ale ja się staram i to zarówno, jeśli chodzi o krytykę, jak i pochwały. Zawsze będzie ktoś, komu się nie spodobasz i niech tak będzie - nie można się podobać wszystkim.

Rzadko się zdarza, aby ktoś dobrowolnie obniżył sobie pensję. Ty to zrobiłeś. Dlaczego?

Bo chęć pozostania w Milanie była nadrzędna. Warunki wykupu z Brescii się przedawniły i negocjacje zaczęły się od nowa. Dla mnie ważne było, aby wyjść Milanowi naprzeciw. Były inne kluby, które mogły zaoferować mi lepszą pensję, ale ja jestem szczęśliwy w Milanie.

Myślisz, że twój gest może być sygnałem dla świata piłki nożnej, który powinien być ekonomicznie bardziej zrównoważony?

Każdy gracz rozumuje po swojemu. Jedni myślą o karierze i ambicjach, inni o pieniądzach. Dla mnie nieodzowne jest to, aby dobrze się czuć w drużynie. Z Milanem mogę osiągnąć wszystkie moje cele. Mogę mieć wszystko w klubie, w którym jestem szczęśliwy.  

Jakie są twoje relacje z Piolim?

Bardzo dobre, jest dla mnie jak ojciec. My jesteśmy młodzi, a on wie, za którą strunę pociągnąć, zna nas na wylot. Dużo pracujemy poszczególnymi formacjami, analizujemy rozegrane mecze i przygotowujemy się do kolejnych. Jesteśmy naprawdę bardzo zgrani.

A propos ojca - mówiłeś tak również o Ibrahimoviciu i Kjærze. Który z nich jest "lepszym" ojcem?

[Śmiech] Są bardzo różni, ale obaj dają drużynie bardzo wiele. Gra z Ibrą wyzwala niewytłumaczalną motywację. Zlatan zagrzewa cię do walki, nawet jeśli sam nie gra. Robi to także teraz, kiedy trenuje indywidualnie. Zawsze czuć jego obecność. Wie, że my go potrzebujemy, ale on też potrzebuje nas - jesteśmy prawie jednością. Kjær dużo mówi i tłumaczy na boisku, jest niczym drugi trener.

Jesteś Włochem i do tego jednym z najmłodszych w drużynie. To bardziej zaleta czy odpowiedzialność?

Zawsze sobie powtarzaliśmy, że wszyscy jesteśmy tak samo odpowiedzialni - ci młodsi i ci starsi. Dzielimy się wszystkim. 

Czego nauczyłeś się od Kessiego i Bennacera?

Przyglądałem się im i wiele mnie nauczyli, również na treningach. Obaj bardzo się rozwinęli w Milanie, są przykładem dla kolegów.

Przywykłeś od razu do konkurencji w zespole, ale ścisk w pomocy może stać się jeszcze większy. W drużynie być może pozostanie Pobega, chodzą słuchy o powrocie Bakayoko. Czy jesteś gotów na to, że trzeba będzie rozpychać się łokciami jeszcze mocniej, by powalczyć o miejsce w składzie?

Obecność wielu świetnych kolegów nie powinna prowadzić do niezdrowej rywalizacji, ale wyzwalać dodatkową motywację do rozwoju i pełnego zaangażowania. Trzeba trzymać poprzeczkę zawieszoną wysoko, to dobrze robi całej drużynie.

Pioli gra systemem 4-2-3-1, ale gdyby zdecydował się przejść na trójkę w pomocy, to lepiej czułbyś się w środku jako rozgrywający czy jako mezzala?

Minęło już trochę czasu, odkąd ostatni raz grałem przed obrońcami w trójce pomocników, ale sądzę, że zarówno ja, jak i moi koledzy możemy się dostosować do każdej roli. To właśnie zaleta naszej formacji pomocy. Nie ma z góry przypisanych ról, możemy się wymieniać. 

Giroud od razu wspomniał o scudetto, podobnie Tomori, a zdanie Ibry na ten temat wszyscy znamy... Zgadzasz się z kolegami? Powalczycie o pierwsze miejsce?

Tak. Wszyscy wspólnie walczymy o ten sam cel. Cała drużyna myśli tak samo. 

Jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, to jaki cel sobie wyznaczyliście?

Chcemy zajść jak najdalej. Wracamy po wielu latach nieobecności i wiemy, że nie będzie łatwo, ale jesteśmy Milanem. Europa to nasz dom.

Patrząc oczyma wyobraźni, z jakim wielkim pomocnikiem chciałbyś się zmierzyć?

Z Modriciem. Zawsze go podziwiałem. Móc zagrać przeciw niemu to byłaby wielka przyjemność.

Ile znaczy fakt, że codziennie w Milanello można spotkać Paolo Maldiniego?

Paolo jest filarem tego klubu, zwłaszcza w takim momencie jak teraz. Jesteśmy młodą ekipą i trenowanie pod jego okiem, rozmowa z nim to zastrzyk wyjątkowej energii. Kiedy podpisałem nowy kontrakt, usiedliśmy, aby porozmawiać o mnie i o Milanie w kontekście poprzedniego sezonu, zmian, budowania przyszłości... To było bardzo miłe. 

Grałeś już na pełnym San Siro jako rywal, wkrótce możesz zagrać tam w czerwono-czarnych barwach. Jak sobie wyobrażasz ten moment?

Czekam na to drugi rok. Pełne San Siro to coś wspaniałego, to będzie bardzo emocjonująca chwila. Mam nadzieję, że prędko do tego dojdzie i że będzie możliwie jak najwięcej ludzi - oczywiście z poszanowaniem zasad bezpieczeństwa. 

Jako 19-latek byłeś już w reprezentacji, ale Euro obejrzałeś w telewizji. Bardzo cierpiałeś?

Jako kolega i jako kibic, ale oglądanie mistrzostw w domu też było fantastycznym przeżyciem. Zwycięstwo napełniło mnie dumą tak samo jak wszystkich Włochów. 

Kiedy Mancini pierwszy raz powołał cię do kadry, twoja babcia Gina powiedziała: "Pomyślałam o moim mężu, zawsze powtarzał, że Sandro będzie mistrzem świata". Za półtora roku jest mundial w Katarze. Tonali też tam będzie?

Powołanie do reprezentacji to konsekwencja występów w klubie. Jak zawsze przemówi boisko, zobaczymy... Ja będę ciężko pracował, aby tak się stało. 

Kto jest twoim największym fanem wśród rodziny i przyjaciół?

Duża konkurencja... Także dlatego, że prawie wszyscy są milanistami. W domu mam paru "trenerów", którzy robią mi wyrzuty: "Miałeś podać tam! Źle strzeliłeś!"

W Brescii miałeś bardzo dobre statystki, jeśli chodzi o asysty ze stałych fragmentów gry. Teraz kiedy odszedł Calhanoglu, jesteś gotów wziąć na siebie wykonywanie rzutów wolnych?

Oczywiście. Zdecydujemy razem z trenerem i kolegami. 

W Milanie zagrałeś już 37 razy, ale nie zdobyłeś jeszcze gola. To coś, czego ci brakuje?

Nie jestem zawodnikiem, który często zdobywa gole, ale na pewno jest to jeden z celów do zrealizowania. Gol to zawsze gol - nawet dla pomocnika, który jest zadowolony, jeśli może asystować kolegom. 

Bardzo chciałeś grać w Milanie, ale Milan też mocno w ciebie uwierzył. Co chciałbyś obiecać klubowi i kibicom? 

Przede wszystkim chciałbym podziękować klubowi, bo już dwa razy zdecydował się na mnie postawić. Nie lubię szumnych zapowiedzi, ale mogę zapewnić, iż zrobię wszystko, aby udowodnić, że jestem graczem na miarę Milanu.

41 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Rafalzki
Rafalzki
23 lipca 2021, 09:49
Forza Sandro, obyś wreszcie odpalił w Milanie!!!
0
Kadet411
Kadet411
22 lipca 2021, 11:36
Jeśli wszystko co mówi jest prawdą to klaruje nam się nowy lider na lata, oby tylko umięjetnościami i występami wszystkim udowodnił, że tu jest jego dom
0
Andre
Andre
22 lipca 2021, 01:37
Jestem pewien, że z taką godną szacunku postawą na pewno daleko zajdzie w Milanie.
1
looko
looko
22 lipca 2021, 00:10
Fajny chłopak, tyle, że wyszydzany tutaj Leao przyczynił się do ostatnich sukcesów 50 razy bardziej. Tak sumie na dzień dzisiejszy to Betro vol2.
Edytowano dnia: 22 lipca 2021, 00:20
0
rossocarlonero
rossocarlonero
22 lipca 2021, 01:11
Sama prawda... Nie potrafię zrozumieć tak nadmiernego optymizmu w przypadku niektórych zawodników, podwójnych standardów i zakrzywiania rzeczywistości. Mimo wszystko trzymam za chłopaka kciuki, bo talent na pewno posiada; kwestia tego w jakim stopniu go wykorzysta.
1
Milanboy
Milanboy
23 lipca 2021, 16:12
looko - A to Tonali się łamał żeby mówić na niego Berto vol 2? A poza tym druga kampania była lepsza w jego wykonaniu.
0
Orzelek79
Orzelek79
21 lipca 2021, 22:39
Na boisku jeszcze nie pokazał tego czego się od niego oczekuje. Reszta to wzór.
0
Mil_online
Mil_online
21 lipca 2021, 21:31
Chłop bez ambicji, zamiast wziąć jakieś 5 mionów euro za sezon od PSG, to wolał grać za śrubki w jakimś Milanie...
10
looko
looko
22 lipca 2021, 00:08
Najpierw ktoś musiał by je dać, a ciężko o 5 mln w Serie b.
0
ArekMILANISTA
ArekMILANISTA
21 lipca 2021, 20:29
https://www.instagram.com/p/CRmPhEpgpXI/ Brahim też dobry wariat ;)
3
FanatykACM
FanatykACM
21 lipca 2021, 20:21
Każdy tak mówił że klub ważniejszy od pieniędzy...a jak potoczyło się to z Gigio to wszyscy wiemy... Oby z nim było inaczej.
0
biedrus
biedrus
22 lipca 2021, 08:36
Klub zawsze jest najważniejszy... dopóki ktoś nie położy odpowiedniej kwoty na stole
0
DarQ
21 lipca 2021, 19:14
Wspomina Modrica. Jak bedzię miał w sobie 75 % chorwata to będzie dobrze. Bardzo liczę na niego. To jeden z moich ulubionych graczy. Jak przedłużały się negocjacje to mnie krew zalewała. To będzie jego sezon.
2
Cuchillo
Cuchillo
21 lipca 2021, 18:33
Mam nadzieję, że szybko wypali i już niedługo będzie stanowił o sile naszej pomocy. Jeśli tylko klub zapewni mu odpowiednią konkurencyjność - w przeciągu kilku lat zacznie walczyć o Scudetto, a w Lidze Mistrzów dotrzyma kroku tuzom, to jestem przekonany, że Sandro nigdzie się nie ruszy. Naprawdę podoba mi się takie zdecydowane działanie, jak w przypadku Tonalego. Zadał sobie pytanie. Co lepiej zrobić ? Iść do innego klubu i dostać dodatkowe 1-1.5mln pensji, czy zostać w swoim wymarzonym klubie pomimo niższego uposażenia ? Sandro wybrał drugą opcję. To jest prawdziwa miłość jeśli barwy są ważniejsze od kilku milionów. Wielkie brawa! Gigio unzałby cię pewnie za idiotę :)
4
MrAncelotti
MrAncelotti
21 lipca 2021, 17:27
Forza Sandro!
Edytowano dnia: 21 lipca 2021, 17:31
0
Belotti/J.Rodriguez
Belotti/J.Rodriguez
21 lipca 2021, 16:44
Gdyby były bramkarz myślał podobnie to...
0
LunaS
LunaS
21 lipca 2021, 15:54
W reprezentacji będzie walczył o powołanie :), na nic więcej raczej bym nie liczył ... a u nas ... wyjmuj papiery Sandro - pokaż jaja i talent. Ten rok musi być dla niego przełomowy - szanse będą - ale jak będzie grał tak jak w końcówce poprzedniego to raczej ławka. No ciekaw jestem jego rozwoju.
0
Maestro02
Maestro02
21 lipca 2021, 15:50
Nie będę się tu dużo rozpisywał bo inni zrobili to za mnie. Forza Sandro!
1
artorn
artorn
21 lipca 2021, 15:37
Jak dla mnie ma mental by być mistrzem :)

P.S. Ibra z taką głową jak teraz, 15 lat temu byłby chyba lepszy niż CR7 xD
7
LunaS
LunaS
21 lipca 2021, 16:07
Co drugi brazylijczyk z głową CR7 byłby od niego lepszy :)
7
Gianni Rivera
Gianni Rivera
21 lipca 2021, 16:37
Gdyby Ronaldinho miał mentalność i kulturę pracy CR7, to dzisiaj nie byłoby gdybania, czy najlepszy dawniej był Pele, czy Maradona, czy może przebili ich Messi i C. Ronaldo - Ronnie byłby poza konkurencją tak dalece, gdyby do jego nieziemskich umiejętności dołączyć nieziemski mental, że reszta zawsze mogłaby się bić co najwyżej o drugie miejsce. :)
24
FanACM
FanACM
21 lipca 2021, 19:35
Gianni zapominasz o jednym graczu.

Ronaldo Luís Nazário de Lima. Dla mnie to On jest najlepszy w historii

IL FENOMENO!!!!
0
Gianni Rivera
Gianni Rivera
21 lipca 2021, 20:29
FanACM, nie, nie zapomniałem o Ronaldo. :) Uważam jednak, że Ronaldinho w swoim prime był po prostu niezrównany. Tyle tylko, że prime Dinho trwał dwa, w porywach trzy sezony, w trakcie których jednak pokazał, na co go było stać. Gdyby tylko miał lepszą głowę...
2
Von Strauss
21 lipca 2021, 21:57
Ronaldinho grając tak jak Walaszek robi filmy (czyli na 30% jakby ktoś nie wiedział) zjadał takie tuzy jak Messi, Ronaldo, Cristiano Ronaldo czy ktokolwiek. Wystarczyło, że zachciało mu się przez chwilę i na boisku była magia. Gdyby miał kulturę pracy i mentalność chociażby Lewandowskiego, to dziś pewnie pisalibyśmy o 10 zdobytych LM z rzędu Barcelony.
6
Corsa
Moderator Corsa
21 lipca 2021, 15:27
Zachowaniem już nas kupił, teraz tylko żeby jeszcze zrobił to grą.
13
KosaX
KosaX
21 lipca 2021, 15:05
Tonali byl,jest i bedzie moim ulubionym zawodnikiem jesli chodzi o Milan.Zawsze skromny,zawsze oddany klubowi.
7
Corsa
Moderator Corsa
21 lipca 2021, 15:25
ale on jest tu rok dopiero :D
10
LaMancha 98
21 lipca 2021, 14:59
Nie ważne jak potoczy sie dalej historia Tonalego w Milanie to tym jak postąpił wobec klubu zyskał u mnie ale pewnie też u wiekszosci duży szacunek. Przecież jak sam mowi warunki ustalone rok temu wygasły i inne klubu mogły spokojnie składać oferty a my kupiliśmy go w zasadzie za 7 milionów plus Ozler bo 10 milionów wpłacone rok temu nie miało teoretycznie znaczenia. Przy dzisiejszych kwotach płaconych za młodych utalentowanych zawodników (Tonali jest już doświadczonym zawodnikiem jak na swój wiek) warunki transferu wynegocjowane przez Maldiniego to istny majstersztyk.
6
mmielczar123
mmielczar123
21 lipca 2021, 14:57
Coś czuję, że za kilka lat Tonali i Pobega będą stanowili o sile reprezentacji Włoch, no i oczywiście Milanu. Forza Sandro! Forza Tommaso!
9
demaljer
demaljer
21 lipca 2021, 14:54
I takich ludzi nam trzeba, dla których Milan jest miejscem docelowym a nie przystankiem w karierze. Poukładany gość
6
per93milan
per93milan
21 lipca 2021, 14:49
Oddaje ducha Milanu :) Wspaniałe!
1
Jaca23
Jaca23
21 lipca 2021, 14:46
Sandro chyba nie da się nie lubić, prawdziwy Milanista, który nie tylko to mówi, ale popiera działaniami. Oby kolejny rok był dla niego przełomowy, bo to świetny chłopak. Forza Sandro!
3
Semper Fideli
Semper Fideli
21 lipca 2021, 14:44
Forza Młody!
0
Sone7
Sone7
21 lipca 2021, 14:42
"Z Milanem mogę osiągnąć wszystkie moje cele. Mogę mieć wszystko w klubie, w którym jestem szczęśliwy."

Niech te cele zawsze będą wysoko, a całe stwierdzenie jak najdłużej prawdziwe :)
Edytowano dnia: 21 lipca 2021, 14:43
3
Rafał0209
Rafał0209
21 lipca 2021, 14:39
Jestem jego fanem, mój ulubiony piłkarz w Ac Milan.
4
bebok40
21 lipca 2021, 14:38
''Bo chęć pozostania w Milanie była nadrzędna. Warunki wykupu z Brescii się przedawniły i negocjacje zaczęły się od nowa. Dla mnie ważne było, aby wyjść Milanowi naprzeciw. Były inne kluby, które mogły zaoferować mi lepszą pensję, ale ja jestem szczęśliwy w Milanie.'' - niektórzy to na czole powinni sobie wytatułować :)
5
inzaghi67
inzaghi67
21 lipca 2021, 14:31
Inteligentny chłopak
0
kusniak_22
kusniak_22
21 lipca 2021, 14:28
I niech ktoś powie, że dla każdego piłkarza liczą się tylko pieniądze.. Gigio niech bierze przykład jak się zachowuje ktoś kto ma Milan napędem w sercu. Brawo Sandro i trzymamy kciuki !
12
Victor Van Dort
Victor Van Dort
21 lipca 2021, 15:18
To nie jest dobre porównanie, ci zawodnicy są w zupełnie innych miejscach jeśli chodzi o karierę, poziom, zarobki, doświadczenie
1
kusniak_22
kusniak_22
21 lipca 2021, 15:26
No masz rację, że nie jest bo Donnarruma był jeszcze wychowankiem, klub go wypromował, dał szansę się rozwinąć, dał dobre zarobki, a ten i tak zrobił co mu Mino kazał.. no nietrafne faktycznie porównanie..
4
Victor Van Dort
Victor Van Dort
21 lipca 2021, 16:50
@ ciesze się, że się zgadzamy.
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się